Popieram Declana Ganleya i jego ruch Libertas. W wyborach do Parlamentu Europejskiego nie zagłosuję jednak na polską odnogę tego ruchu czyli partię Naprzód Polsko. Nie odpowiadają mi ludzi tworzący NP. Uważam, że są to osoby, które powinny trzymać się z dala od polityki. Ot weźmy takiego Bogdana Pęka.

Jakiś czas temu widziałem go na TVN24 w dyskusji z Markiem Siwcem. Pęk, mimo że miał rację, dał się po prostu rozjechać, ba rozwalcować Siwcowi. Tacy ludzie nie nadają się do polityki.
Swoją drogą p. Pęk przypomina mi rzeźbiarza polskiego Bartłomieja Kurzeję, występującego w Telewizji Narodowej Eugeniusza Sendeckiego - kabarecie lepszym niż Latający Cyrk Monty Pythona, bo w podobnej konwencji, a robionym teoretycznie na serio. Oto przykładowe występy pana rzeźbiarza:



Komentarze
Pokaż komentarze (2)