Spokojny Prowincjusz Spokojny Prowincjusz
111
BLOG

Samochwała

Spokojny Prowincjusz Spokojny Prowincjusz Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Samochwała w stoczni stała

I tak wszystkim powiadała

Ja największe mam zasługi

Gdzież jest taki jak ja drugi

Gawiedź z głów niech ściąga czapki

Pozostali sio pod ławki

Jam jedyny był zwolniony

Jam jedyny był gnębiony

Wszyscy inni nic nie znaczą

Bo ferajnę tworzą KACZĄ

Oni nic tu nie zrobili

Wręcz przeciwni – MI SZKODZILI

Jam tam przybył w dzień sierpniowy

Rozpocząłem wnet rozmowy

Po swojemu, wbrew logice

Musiał milczeć nawet vice

Powiedziałem co wiedziałem

Coś tam jeszcze podpisałem

Inni tylko tłem mi byli

Bo długopis mi kupili

Taki fajny, kolorowy

Az mi poszedł wnet do głowy,

Napój władzy wyskokowy.

Jestem PRAWDZIWY. Nie udaję nikogo kim nie jestem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości