"Poziom refundacji wynika z ustawy. Pieczątka, czy brak ustalenia poziomu refundacji nie zmienia faktu, że pacjent ma prawo do refundacji - oświadczył podczas spotkania z dziennikarzami wiceminister zdrowia Marek Haber. Podkreślił, że recepta z adnotacją "Refundacja do decyzji NFZ" jest ważna.".
Jezeli uznać to oświadczenie za zgodne z prawdą to musimy sobie zadac proste pytanie- PO CO TO CAŁE ZAMIESZANIE?
Po co wymaga się od lekarzy określanie stopnia refundacji jeżeli "(...)brak ustalenia poziomu refundacji nie zmienia faktu, że pacjent ma prawo do refundacji."? Sztuka dla sztuki? A moze to zwykła złosliwośc i chęć pokazania kto to rzadzi?
W 2007 roku Tusk mówił cos o arogancji władzy,która nie chce zrozumiec protestujących i podjąc z nimi dialogu.
Dziś - będąc u tej władzy- miast rozmawiąc straszy.Miast łagodzić sytuacji- dolewa oliwy do ognia. A sprawa jest naprawdę prosta i łatwa do rozwiązania. Wystarczy schować do kieszeni arogancję i bute.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)