"Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie widzi telewizji Trwam w naziemnej telewizji cyfrowej. Przez to toruńska stacja może wypaść z kablówek - czytamy w "Rzeczpospolitej"."
Wypada zadać sobie pytanie -DLACZEGO? Rzeczniczka prasowa KRRiT Pani Katarzyna Twardowska tłumaczy, że przy podejmowaniu decyzji dotyczącej przyznania koncesji brane było pod uwagę kryterium zapewnienia widzom różnorodnej oferty programowej. Nie bardzo rozumiem taką argumentację. Zwłaszcza że koncesje uzyskała TV POLO, której czego jak czego,ale "(...) zapewnienia widzom różnorodnej oferty programowej (...) oddać nie można ( 12 godzin muzyki discopolo przerywanej reklamami).
Trudno się więc oprzeć wrażeniu,ze przedstawiony przez Panią Rzecznik argument jest mało wiarygodny, a wręcz mocno chybiony.
Na brak pieniędzy TV Trwam też narzekać nie może. Odpada więc kolejny z argumentów , którym szermuje Rada to jest "(...)zapewnienie powodzenia finansowego przedsięwzięcia.".
Co więc kieruje Radą,ze odmawia udziału TV Trwam w platformie naziemnej telewizji cyfrowej? Pozostawię te pytanie bez odpowiedzi. Wierze w to,iż moi Czytelnicy sami na nie sobie odpowiedzą.
A tak zupełnie na marginesie. Już chyba do wszystkich dotarło skąd u Tuska i towarzyszy było tyle determinacji w walce o przejecie kontroli nad Radą i publicznymi mediami. Poświecili na to całe 4 lata.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)