Ideą, jaka przyświecała całej propagandzie komunistycznego ustroju państwowego – było stworzenie człowieka zewnątrz sterownego. Można uznać, że było to próbą wdrożenia w życie pomysłu Burrhus’a Frederic’a Skinner’a – amerykańskiego psychologa, jednego z twórców i przedstawicieli nurtu behawiorystycznego, który przedstawia koncepcję człowieka pozbawionego wartości wewnętrznych, człowieka podatnego na sterowanie i manipulację z zewnątrz oraz pozbawionego możliwości własnego myślenia.
Państwa, które zostały zalane ideą komunizmu, stały się podmiotami, którym narzucono z zewnątrz, kompletnie inną strukturę społeczną, polityczną, gospodarczą, ekonomiczną – i co bardzo ważne –również ateistyczną. Polska - jako kraj o mocno zakorzenionych wartościach chrześcijańskich, miała stać się państwem areligijnym, tworem bez fundamentów wiary i poszanowania społecznego, a obywatele – represjonowani i szykanowani za wyznawanie wiary chrześcijańskiej, stali się jednym z głównych celów inwigilacji prowadzonej przez komunistyczny aparat państwowy.
Idea inżynierii behawiorystycznej to nic innego jak stworzenie modelu człowieka socjalizmu. Człowiek, któremu wpojono jedną, jedyną słuszną wizję świata, miał się stać obiektem łatwych manipulacji i kimś, kim można sterować dość łatwo i sprawnie. Homosovieticus miał stać się tworem, który swoje ambicje i wyznawane wartości (wiara, indywidualizm, dążenie do wytyczonego celu) porzucał dla idei powszechnego dobra wspólnego, równości każdego człowieka i ogólnie słuszny interes społeczny.
W socjalistycznej utopii zakazano człowiekowi poczucia sprawczości (możliwości decydowania o sobie samym). Indywidualizm, godność i uczucia moralne, zastąpiono pełnym podporządkowaniem i uległością wobec totalitarnej władzy. Ideą, która miała domknąć cały ten system, było narzucenie obcego języka, prowadzenie życia bez Boga – w duchu przekonania, że jedynym szczęściem jest dołączenie do klasy robotniczej i nieustanna praca na rzecz dobra wspólnego.
Dlaczego cała ta „wspaniała” idea okazała się utopią ? Dlaczego wszystko to, co chciano narzucić człowiekowi, nie udało się w 100% zrealizować ? Propagandyści komunizmu, jak i również twórcy koncepcji behawioryzmu zapomnieli o tym, że człowiek przede wszystkim ceni sobie w życiu swoją podmiotowość i wolność. Zapomnieli o tym, że człowiekiem nie da się bezwzględnie sterować – nawet stosując wobec niego przymus i terror. Ludzie cenią sobie w życiu możliwość decydowania o sobie samym, a poza tym, istnieje jeszcze w człowieku jego wnętrze – coś czego nie można mu tak łatwo odebrać. Człowiek podczas gnębienia go samymi negatywnymi bodźcami z zewnątrz, musi w pewnym momencie powiedzieć „stop” i zacząć budować własną alternatywę, gdyż to co nosimy wewnątrz, mocno przekłada się na nasze życiowe postępowanie.
Jedyną pozytywną rzeczą jaką zostawił komunizm w naszym państwie jest pracowitość Polaków i to, że cenimy sobie jako Naród – naszą niepodległość i wolność. Niestety, przez wieloletnią próbę sowietyzacji Polski, odziedziczyliśmy także brak poszanowania do prawa i państwa i nie do końca potrafimy bronić tej wolności i niepodległości, dla której oddawały życie poprzednie pokolenia Polaków, a o ich bohaterstwie i poświęceniu nie wolno nam nigdy zapomnieć.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)