danielik danielik
375
BLOG

Pierwsze posiedzenie- pierwsze podwyżki podatków

danielik danielik Polityka Obserwuj notkę 3

Kampania się skończyła. Sen się skończył. Już na pierwszym posiedzeniu rząd zdecydował o wprowadzeniu rozwiązań mających na celu zlikwidowanie lokat jednodniowych, które omijały tzw. podatek Belki. Podniesiona zostanie również akcyza na papierosy i paliwa. Teraz ustawa ma trafić do parlamentu.

Chciałbym zauważyć , że w 2008 roku Donald Tusk obiecywał, że zniesie całkowicie tzw. podatek Belki, który karze ludzi, którzy zamiast żyć na kredyt chcą oszczędzać. Dzisiaj widocznie zmienił zdanie. Wiadomo kryzys.

Podwyżka akcyzy na paliwa to tragiczna decyzja. Nie dość, że są ona już i tak o wiele za drogie, to jeszcze kolejna podwyżka akcyzy na paliwa spowoduję wzrost cen większości produktów. No, ale cóż kryzys jest, budżet jest nierealny, szkoda, że jeszcze kilka miesięcy temu minister Rostowski mówił coś zupełnie innego. Wiadomo były wybory nie można wszystkiego ludziom powiedzieć. Oczywiście dla ich dobra, bo jeszcze wybraliby partie "miłośnika kotów".

Dlaczego podwyżki muszą dosięgać zwykłych obywateli? Czy to my zatrudnialiśmy rzeszę urzędników? Czy my teraz stworzyliśmy nowe ministerstwo? Czy to my obiecujemy podwyżki dla policjantów i wojskowych, którzy jako 45-letni emeryci śmieją się zwykłym obywatelom w twarz, że mimo tego, że jako pierwsi przechodzą na emerytury, to mają je najwyższe. A pozostali Polacy pracują do 65, czy 67, a pewnie niedługo do 100 lat i dostają na emeryturze grosze, pozwalające na wegetację. Nie jestem zwolennikiem systemu przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, ale jeśli on już istnieję, to dlaczego ktoś ma być uprzywilejowany? Czy praca lekarza, pielęgniarki, kucharza, spawacza, murarza, czy pracownika sortowni odpadów jest lżejsza od pracy żołnierza, czy policjanta?

Po raz kolejny za nieudolność polityków , którzy zadłużają nasz kraj, zapłacimy my. Nie urzędnicy, bo nikt nie chce zredukować ich liczby, czy zabrać im trzynastek. Pewnie ich liczba będzie dalej rosnąć. Nie policjanci, czy żołnierze, którym premier, co więcej obiecuję podwyżki. Nie politycy, bo przecież koalicja nie myśli o zlikwidowaniu  Senatu, czy zmniejszeniu liczby posłów, co kiedyś przecież PO zapowiadało. Nie bezrobotni niechcący podjąć pracy, których jedynym zajęciem jest płodzenie kolejnych dzieci, których oczywiście z zasiłków, zapomóg, stypendiów utrzymują pracujący Polacy. Nie rolnicy, których do ostatniej kropli krwi będzie chroniło PSL. Najłatwiej jest zabrać ludziom, którzy swoją pracą tworzą PKB.Ciekawe kiedy ludzie przejrzą na oczy i zauważą, że utrzymują rzeszę "świętych krów"? Kiedy powiedzą dość?

Kto by jednak się przejmował, że politycy nie spełniają obietnic. Kto by się przejmował wzrostami podatków, przecież i tak jest wspaniale, mamy piękne nowe stadiony, będą mistrzostwa w piłce. Nawet trochę przyzwoitych dróg powstało. No i jesteśmy „zieloną wyspą” ,tylko te amerykańskie i europejskie nieroby spowodowały kryzys przez co nasz wspaniale zarządzany kraj musi oszczędzać. Szkoda tylko, że nie tam, gdzie naprawdę można znaleźć oszczędności.

danielik
O mnie danielik

Otwarty na rozmowę i wymianę poglądów z innymi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka