Zastanawiam się, czy deklaracja prezesa PiS, który chce przywrócenia w Polsce kary śmierci może po raz kolejny spór pomiędzy jej przeciwnikami i zwolennikami? Chciałbym dzisiaj przedstawić cztery moim zdaniem podstawowe argumenty za wprowadzeniem kary śmierci. Wiadomo jednak, że w świetle obowiązujących Polskę umów międzynarodowych wprowadzenie tej kary, mimo dużego stopnia popracia społecznego jest niezwykle trudne, o ile w ogóle możliwe.
Po pierwsze: Dzisiejsze kary nie spełniają swojej roli
W dzisiejszych systemie więziennictwa istnieje niewielkie prawdopodobieństwo zresocjalizowania więźnia, zwłaszcza osobę, która z pełną premedytacją zabiła człowieka. Tylko w stosunku do takiej powinna istnieć możliwość wymierzenia najsurowszej z kar. Więzienie stało się miejscem wypoczynku, a nie miejscem, gdzie więzień odpokutowuję swoje winy. Przez co kara poniekąd straciła swoją funkcję społeczną.
Po drugie: Kara śmierci jest najbardziej skuteczną obroną społeczeństwa przed niebezpiecznymi jednostkami?
Czy naprawdę istnieje druga równie skuteczna kara jak kara śmierci? Czy 25 lat lub dożywotnie więzienie naprawdę pozwala odpokutować winy za zabójstwo drugiego człowieka z zimną krwią, często bez przyczyny. Czy taka patologiczna jednostka nie powinna być na stałe usunięta ze społeczeństwa. Czy nie istnieję ryzyko, że osoba ta, może kiedyś opuścić więzienie oraz dokonać kolejnej zbrodni. Przecież społeczeństwo ma prawo do obrony przed tak niebezpiecznymi jednostakami. Kara śmierci jest niezaprzeczalnie najskuteczniejszą formą ochrony przed nimi.
Po trzecie: Oszczędność pieniędzy
Może nie jest do końca stosowne przeliczać ludzkie życie na pieniądze, ale czy osoby dopuszczające się najgorszych zbrodni zasługują na szacunek? Proszę pomyśleć ile pieniędzy mogłoby przeznaczyć na jakiś szczytny cel państwo zamiast utrzymywać przez 25 lat lub dłużej mordercę? Czy to nie ironia losu, że w pewnym sensie rodzina ofiary utrzymuję ze swoich podatków oprawcę bliskiej ich osoby? Koszt miesięcznego utrzymywania więźnia wbrew pozorom nie jest mały, bo wynosi około 2,5 tys. zł.
Po czwarte: Funkcja odstraszająca
Mimo głosów próbujących podważyć ten argument osobiście uważam, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż osoba dokonująca włamania, rozboju, czy innego przestępstwa wiedząc, iż może zostać ukarana najsurowszą z kar, powstrzyma się przed dokonaniem zabójstwa na przypadkowym świadku przestępstwa. Wiedząc, jak duża jest różnica pomiędzy kilkoma latami „odsiadki” w więzieniu, a poniesieniem kary śmierci.
Kwestia kary śmierci od dawna budzi wielkie emocje społeczne, dlatego pewnie jeszcze nie raz będzie wyciągana przez polityków różnych nurtów. Każdy jednak ma prawo do własnej oceny zasadności jej stosowania.


Komentarze
Pokaż komentarze