Taśma z nagraniem prezesa PZPN Grzegorza Laty po raz kolejny ukazuję jak wielka jest skala korupcji w naszym kraju. Moim zdaniem kluczowe są słowa króla strzelców mundialu z 1974 roku: Powiem ci tak między nami jakie chodzą ceny - od 5 do 10 proc.
Jeśli przyjąć, że Lato mówi prawdę i od każdej umowy zawartej płaci się 5-10 proc. łapówki to jakie pieniądze wyciekły przy okazji budowy stadionów, czy autostrad na Euro 2012? Przecież budowa nowej siedziby PZPN to groszowa inwestycja w porównaniu z powyższymi.
Przerażające jest również w jaki sposób panowie rozmawiają o korupcji. Jak o czymś zupełnie normalnym. Jak o legalnym biznesie. Zwłaszcza zdanie To jest oszust. On proponuje ci bańkę, a sam chce skasować trzydaje do myślenia.
Zastanawiam się czym jest spowodowany ostatni szum medialny wokół korupcji. Dlaczego padło akurat na PZPN, a wcześniej na generała Czempińskiego. Czy sprawy te mają odwrócić uwagę od jeszcze większych afer, czy ukazać społeczeństwu, że po wyborach państwowe służby na serio zabrały się za walkę z korupcją w Polsce?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)