Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
78
BLOG

A żebyś tak ministrem sportu został!

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 0

…oto nowe przekleństwo i groźba, którą niedługo zacznie się straszyć niegrzeczne dzieci. A przecież niegdyś było tak cudnie, stanowisko było trampoliną do dalszej kariery: Stefan Reczek został członkiem MKOL-u, Marian Renke, ambasadorem (był nim jeszcze w czasach III RP), Aleksander Kwaśniewski – wiadomo. Ci to „guzami byli czepca fortuny”, a nie „podeszwą jej trzewików” (jak ministrowie ostatnich lat – Tomasz Lipiec i  Mirosław Drzewiecki). O tragicznych losach innego kierownika resortu nie wspominajmy ufając, że miały one przyczynę swoistą, poważniejszą od prezentowanych tu odkryć i sugestii.

Ale przecież nawet na boskiego Aleksandra, szefa polskiego sportu, młodzieży i czegoś tam jeszcze z czasów „bojkotu” olimpiady w Los Angeles, zlecono poszukiwanie haków właśnie na terenie Ministerstwa. Cóż więc tam się dzieje? Coraz częściej powtarzane jest pytanie: czy na ministrach sportu ciąży klątwa? Może to tylko genius loci siedziby ministerstwa – pałacu Blanka, w którym mieściła się w 1916 r. pierwsza komenda Milicji Miejskiej? W takim miejscu wszystko co skryte musi być ujawnione.

Ale jeśli to faktycznie klątwa, to kto ją rzucił? Teraz już można ujawnić, że w sprawie tej prowadzone jest intensywne, szeroko zakrojone śledztwo. Wśród podejrzanych był ponoć sam boski Aleksander, nie mogący rzekomo znieść myśli o ewentualnych lepszych od siebie następcach. Bogowie bywają zawistni, zwłaszcza olimpijscy.
Prokuratura nie chce zdradzać nowych wątków i poszlak, lecz znajomy reporter, nie szczędząc wątroby, dotarł do stenogramów rozmowy telefonicznej sprzed kilku lat, osoby przedstawiającej się jako prezes PZPR (lub N – tu nieczytelne) Marian D […]   z szefem Związku Piłki Kopanej Kamerunu. Uwaga, stenogram jest mocno niekompletny:
 „… Wypożyczyć czarownik z mundialu … czarny kogut za bramką … minister głupi jak dziecko pawiana… zdjąć wielki wódz… haha hakuna matata… i minister dupa….” (przepraszamy za to ostatnie słowo, ale ono akurat napisane jest wyraźnie).
Czy tajemniczy szyfrogram zawiera rozwiązanie zagadki czy gmatwa ją jeszcze bardziej? Rozszyfrowanie go i ewentualne powiązanie ze sprawą z pewnością zajmie prokuratorom jeszcze sporo czasu.
Natomiast Ministerstwo Sportu, na wszelki wypadek, już podjęło rozmowy z pewną babką spod Białegostoku w sprawie odczyniania uroków (na szczęście Polska to wciąż dziki kraj, jak zechciał słusznie zauważyć poseł ziemi florydzkiej Mirosław Drzewiecki). Tylko czy minister Giersz jest już w pełni bezpieczny? Życzymy mu jak najlepiej, lecz jeśli babka zawiedzie pozostanie już chyba tylko ... Właśnie, a może od razu rozwiązać tę, mało że zbędną, to w dodatku pechową instytucję?

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka