Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
155
BLOG

Sacrum i profanum przed Pałacem Prezydenckim

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 10

 Przed Pałacem Prezydenckim (w kontekście jego obecnej funkcji nie lubię używać nazwy "Namiestnikowski") powstało spontanicznie miejsce pamięci narodowej. Stoi drewniany krzyż, palone są znicze, kładzione kwiaty. Taka jest to potrzeba serc. Jednak każde miejsce ma swoją właściwość i zamienianie wejścia do pałacu oraz fragmentu Krakowskiego Przedmieścia w pasaż martyrologiczny, czy wręcz swoisty quasi-cmentarz, nie jest chyba ideą najszczęśliwszą.

Zwykle nie jest dobrze gdy się miesza przestrzenie sakralną i świecką. Jest to sytuacja generująca konflikty.Wyobraźmy sobie, co by się działo, gdyby nowy lokator nakazał usuwać kwiaty i świece - bo trudno pracować i przyjmować obce delegacje w przestrzeni sacrum - a ludzie znów kładli je nocami. To już w Warszawie przerabialiśmy, w nieco innych czasach. Wspomina o tym piękna piosenka Jana Pietrzaka pt. „Nielegalne kwiaty”. Wydaje się, że pilnie potrzebny jest pomysł, który pozwoli wypełnić potrzebę uczczenia ofiar katastrofy w tym właśnie miejscu, gdzie zbieraliśmy po katastrofie, a jednocześnie przywróci przestrzeni przedpałacowej poprzednią funkcjonalność. Mam taki pomysł.

Przy samym Krakowskim Przedmieściu znajdują się dwa frontony bocznych skrzydeł pałacu. W jednym z tych skrzydeł (koniecznie z wejściem od ulicy) można wybudować Mauzoleum Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Krzyż, wiecznie płonący znicz, lista ofiar, z tyłu salka przeznaczona na wystawy fotografii, prezentacje filmów lub pokazy multimedialne, które pozwolą cudzoziemcom, a w przyszłości także naszym wnukom, zrozumieć wymiar tragedii smoleńskiej. Nie potrzeba wiele miejsca, zapewne ok. 120 m2 powinno wystarczyć. Kancelarii prezydenckiej nie ubędzie i jakoś pomieści się w tym największym z historycznych pałaców Warszawy.
 

 

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka