Albo finansowanie z budżetu, albo korupcja na wielką skalę–innego wyjścia nie ma–zapowiedział pan prezes Jarosław Kaczyński po dzisiejszym głosowaniu w Sejmie. Tłumacząc z polskiego na nasze; jeśli zagrodzicie politykom drogę do „legalnych” pieniędzy, to ci dopiero się rozszaleją i rozgrabią, co wam tam jeszcze zostało. Jest to groźba, którą musimy traktować poważnie, wypowiedział ją wszak polityk doświadczony i prominentny. Jeśli jednak przepowiedziane przez Pana Prezesa generalne złodziejstwo jest możliwe, a nawet, jak słyszymy, w pewnych warunkach nieuniknione, to jakie pobudki kierowałyby naszymi politykami? Z jakiego powodu zajęliby się oni działalnością przestępczą na tak szeroką skalę? Tego pan Prezes nie wyjaśnił, a przypuszczenie, że z głodu, jest raczej chybione. Można domniemywać, że dla zdobycia środków na te potrzeby, na których spełnienie przeznacza się obecnie właśnie te zagrożone fundusze pochodzenia budżetowego. Są to, rzecz jasna, cele statutowe poszczególnych partii. Zajrzyjmy zatem do statutów trzech głównych partii i zbadajmy przyczyny, dla których, w przypadku objęcia tych organizacji politycznych zakazem państwowego finansowania, mają się one zmienić w bandy kryminalne, teraz już sensu stricto.
Członkowie PIS kraść i korumpować będą wówczas dla:
1) umocnienia niepodległego bytu Rzeczypospolitej Polskiej i międzynarodowej pozycji Naszego Kraju,
2) umocnienia siły i bezpieczeństwa Państwa Polskiego, a w szczególności jego zdolności do podejmowania wielkich przedsięwzięć inwestycyjnych i społecznych w interesie Obywateli i Narodu,
3) umocnienia demokracji, praworządności i wolności obywatelskich,
4) szerzenia postaw patriotycznych oraz wzmacniania solidarności społecznej i narodowej Polaków,
5) umacniania roli rodziny jako podstawowej komórki społecznej i wspieranie jej życzliwą polityką państwa,
6) szybkiego rozwoju gospodarczego Polski i działań, które pozwolą na zwiększenie uczestnictwa obywateli w korzystaniu z jego owoców, w szczególności zmniejszenia i eliminacji różnic między miastem a wsią i między różnymi regionami Polski,
7) rozwoju kultury, nauki i powszechnego dostępu do oświaty wszystkich szczebli,
8) zniesienia wszelkich barier ograniczających możliwości awansu społecznego i wszechstronnej aktywności zawodowej, kulturalnej oraz naukowej Polaków.
Grabież, której wobec przegłosowania w Sejmie ich własnego projektu, dopuszczą się członkowie PO będzie miała miejsce aby osiągnąć:
1) cywilizacyjny i gospodarczy rozwój Rzeczypospolitej Polskiej jako demokratycznego państwa prawnego,
2) udział [PO] w życiu publicznym Rzeczypospolitej Polskiej,
3) wywieranie [przez PO] metodami demokratycznymi wpływu na działalność państwa,
4) wysuwanie kandydatów na stanowiska w organach państwowych i samorządowych.
Natomiast członkowie SLD, w opisywanych warunkach, zajmą się działalnością przestępczą by:
Zapewnić godność człowieka, sprawiedliwość społeczną oraz solidarność ludzi pracy. A także równość i wolność [które] są naturalnymi dążeniami ludzi.
Umacniać niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, obronę jej suwerenności i porządku prawnego w zjednoczonej rodzinie narodów Europy.
Zapewnić wolność sumienia i wyznania, tolerancję światopoglądową i świeckość państwa, równy status kobiet i mężczyzn w różnych dziedzinach życia oraz poszanowanie odrębności etnicznych, narodowościowych, kulturowych i seksualnych.
Zaiste świetlane są cele naszych partii. Jest w nich zawarte wszystko co dobre i piękne. Tylko, czy wobec tak poważnych zadań, jakiekolwiek środki budżetowe mogą być wystarczające? Kto wie, może więc cała nadzieja w tej zapowiedzianej korupcji?
* * *
Ps. Serdecznie zapraszam na stronę Arnolda i Polinezji, papug, które mam przyjemność dla Państwa rysować:



Komentarze
Pokaż komentarze (2)