Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
292
BLOG

Czy jesteśmy hienolisami?

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 2

Czy byliśmy hienami? Pyta się na okładce swego pisma Tomasz Lis.

Dyskusja na temat ostatniej książki T. Grossa koncentruje się wokół tematu polskiego antysemityzmu, jego oblicza, natężenia, rozkładu społecznego itd. Niesłusznie. Ostatnia książka nie jest o antysemityzmie.

W ocenie społecznej lepiej być bandytą niż hieną cmentarną. Bandyta to jest jednak ktoś. Czyn zbrodniczy ma swój ciężar gatunkowy, czasem może być w nim nawet przewrotny heroizm, jakaś złowroga dzielność, nie liczenie się z cudzym i własnym losem, ponura przygoda. Prawdziwe nawrócenie bandyty (są takie) to cud na miarę narodzin. Hiena zaś to nie człowiek - to mierzwa ludzka, zwyczajne gówno, mówiąc „Wprost”. Hiena jest nienawracana, jej czyny wynikają z całkowitego braku wrażliwości, zerowej empatii. Trudno nawet mieć do niej pretensje, bo o co, o kretyństwo emocjonalne?

Rzecz w tym, że opinia publiczna i to na całym świecie, choć się do tego nie przyznaje, jest potwornie nacjonalistyczna. Umysł lubi kategorie i szufladki, tak mu łatwiej. Na obczyźnie jesteś traktowany w zależności od aktualnego statusu twojej nacji. Twoje zalety indywidualne będą brane pod uwagę dopiero po bliższym poznaniu (ilu ludzi poznajemy bliżej?), co i tak nie uchroni Cię przed recydywą stereotypu. Wikileaks, wśród różnych osobliwych zjawisk politycznych, pokazała jak bardzo najważniejsi nawet politycy, którzy powinni choc trochę znać historię i geografię opierają się na poglądach stereotypowych.

W czasie wojny byli wśród nas wielcy bohaterowie z których mamy prawo być dumni. Były też hieny. Bohaterów nie mogliśmy, a może nie umieliśmy zaprezentować  światu. Książki Grossa, ale także np. Kosińskiego pokazują nas jednowymiarowo - jako hieny. Obecnie, to one tworzą stereotyp Polaka.  

Czy byliśmy hienami? Pyta się na okładce swego pisma Tomasz Lis. Tak byliśmy! Ale byliśmy także najwspanialszymi altruistami, największymi zuchami i najlepszymi żołnierzami w tej części globu. Dlaczego o tym nie piszemy? Kto nam to blokuje, kto zabrania? Hienolisy?

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka