Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski
3700
BLOG

III wojna światowa – kiedy, gdzie i po co

Dariusz Kozłowski Dariusz Kozłowski Polityka Obserwuj notkę 3

Uspokoję Państwa, nie jestem prorokiem, ani złym ani dobrym, jednak o wojnie piszą już także racjonalnie usposobieni autorzy. Poprzednią wojnę przedsięwzięto aby nie płacić zobowiązań. Hitler uznał, że znacznie łatwiej zlikwidować wierzycieli. Obecnie wierzycielami są głównie systemy emerytalne i ubezpieczeniowe, można by je w zasadzie zlikwidować bez wojny światowej, lecz nie bez wojen domowych, które dla establishmentu mogą być jeszcze kosztowniejsze.

Na razie – o czym serwuje się nam sporo informacji –  szykowany jest atak na Iran, a skoro jest szykowany, a koszty techniczne i polityczne zostały już poniesione, to się odbędzie. Komentatorzy piszą o lipcu jako prawdopodobnym terminie. Nie sądzę by mieli rację. Londyn z pewnością będzie miał dość siły i rozsądku, by skłonić administrację Obamy do przeniesienia momentu uderzenia na okres po 12 sierpnia, czyli po Olimpiadzie (chyba, że straty ludzkie w wyniku kontruderzenia terrorystycznego w stolicy Wielkiej Brytanii są zaplanowane i mają aktywizować opinię publiczną przeciw, już nie tylko Iranowi, ale całemu światu islamskiemu).

Uderzenie na Iran nastąpi z Oceanu Indyjskiego z terytorium Azerbejdżanu, i, zapewne, także z Izraela. Jego charakter to precyzyjne, wybiórcze uderzenia w wybrane cele strategiczne. W taki sposób w roku w 1981 r. Izrael zbombardował „wybrane cele” w Iraku… i, faktyczne, Irak nie stal się mocarstwem atomowym. Czy cele obecnego ataku są takie same? Nie jestem pewien. Zadłużenie wewnętrzne Stanów Zjednoczonych i innych rozwiniętych krajów zachodu jest już niespłacalne. To musi wcześniej czy później doprowadzić do buntu społecznego i odsunięcia kasty nieformalnych władców tych krajów oraz w ich imieniu sprawujących władzę technokratów. Być może zatem scenariusz przeniesienia „wojny z terroryzmem” na teren własnych krajów jest przyjmowany jako dopuszczalny. W takich miastach jak Londyn czy Paryż, gdzie kontrola nad meczetami i skupionymi wokół nich społecznościami jest iluzoryczna, trudno by było zresztą temu zapobiec. Tak czy siak, nie doradzałbym planowania jesiennych wyjazdów do tych stolic Europy. III wojna światowa będzie miała początkowo charakter pełzający i partyzancki, być może także z użyciem brudnych ładunków atomowych.

Najpoważniejszy, pod względem globalnego zagrożenia konflikt– po bliskowschodnim –przewiduję na Dalekim Wschodzie. Skoro wojna wybuchnie po to, by nie trzeba było spłacać długów, wewnętrznych i zewnętrznych, to zauważmy, że nieszczęśliwie dla Świata, to akurat silnie uzbrojone Chiny są głównym wierzycielem Zachodu. Czy Amerykanie zachowają wystarczającą ilość sił, będą próbować osłabiać gospodarcze i militarne możliwości Chin? Z pewnością będą miały na to ochotę. Chiny z kolei będą próbowały odzyskać Tajwan i zapewne im się to uda, biorąc pod uwagę ilość Chińczyków mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Nie da się ich internować jak Japończyków na Hawajach w 1942 r.

Chwila rozważań o najbliższym nam problemie; Rosja zbroi się na potęgę – ma na to środki z drożejącej ropy i gazu (sami im te środki, skrupulatniej nawet niż inni,  dostarczamy). Wojny wygrywa się gospodarką. Dla wyjaśnienia przyszłej roli Rosji kilka cyfr; Rosja jest krajem o PKB zbliżonym do Wielkiej Brytanii lub Francji – 2, 380 biliona dolarów – i jest obecnie szóstą gospodarką Świata. Brzmi to świetnie, stanowi jednak zaledwie 15% gospodarki UE. To gospodarczo tylko trzy Polski (my zajmujemy miejsce dwudzieste w rankingu, z PKB równym 0,765 biliona USD). Ostatni rankingowy awans Rosja zawdzięcza wzrostom cen swoich surowców, nie jest to więc pozycja stabilna. Licząc zaś dochód na głowę mieszkańca, Rosja jest sporo za nami. Jednak na wojnie liczy się ilość zasobów, oraz morale. Surowce i przeszkolonych ludzi Rosja bezsprzecznie posiada, a ponadto wciąż chce się jej grać rolę imperium, coś znaczyć w świecie. Społeczeństwom zachodu, póki co, chce się niewiele. Rosja zatem dużo więcej od krajów UE wydaje na zbrojenia, oficjalnie 3,5% do 1,7% a są dane z 2009 r. obecnie ta różnica z pewnością jeszcze się powiększyła.

Według mojej intuicji Rosja wpierw zrobi „porządek” na Zakaukaziu. Opanuje Gruzję i Azerbejdżan, i wprowadzi tam powolne sobie władze. Skłoni USA do opuszczenia azerskich baz, zaraz po zakończeniu ataku na Iran. W Europie kluczową sprawą będzie dla niej Ukraina. Nie przypuszczam, by planowała frontalny atak, niewątpliwie jednak Ukraina i Białoruś doświadczą silnych nacisków z strony agresywnego sąsiada, a opuszczone politycznie przez Europę nie będą miały mocnych argumentów. Stopień ich suwerenności musi się znacznie zmniejszyć, a zależeć to będzie od stopnia ich dezorganizacji. Dlatego i w Mińsku i Kijowie (oraz Donbasie) przewiduję ataki terrorystyczne, strajki i sabotaże, ale to zapewne dopiero w 2013 roku, najpierw Kreml popatrzy jak się żyje tym krajom zimą bez gazu i ropy.

W tym aspekcie polityki rosyjskiej my mamy niezły „tajming”, Rosja ugrzęźnie politycznie i organizacyjnie na kwestii ukraińskiej, Polskę i kraje obecnej Unii pozostawiając ostatecznie w europejskiej – czyt. niemieckiej strefie wpływów. Wyjątkiem, w zależności od rozwoju wypadków, mogą być kraje bałtyckie. Mam nadzieję, że utrzymają swoją suwerenność.

Prócz opisanych wydarzeń przewiduję liczne konflikty lokalne. Kraje Arabskie staną w ogniu. Będą to wojny domowe i postterrorystyczne kontruderzenia Zachodu. Niestety zbyt wielu współczesnych, polityków jawnie popiera eugenikę, by wierzyć, że pod pretekstem wojennym nie dojdzie do aktów redukcji liczby ludności świata kosztem społeczeństw biednych i ludnych krajów. Czy Polska jest jednym z takich krajów? …Może nie. Na wszelki wypadek, na miejscu polskiego MSZ dementowałbym teraz ze szczególną uwagą każdy najmniejszy ślad opinii, że to nasz kraj rozpętał poprzednią wojnę światową i był organizatorem holokaustu. Lepiej żeby ktoś, kto trzyma palec na guziku zapalnika nie zajmował sobie uwagi polskimi resentymentami.

Co zatem u nas? Już na początku opisywanych wydarzeń, pożegnamy się z resztkami wolności. Totalna inwigilacja przestanie być punktem spornym, a władza odpocznie wreszcie od naszego marudzenia na tę okoliczność. W dalszej perspektywie przewiduję trudności zaopatrzeniowe, komunikacyjne i energetyczne. Można już teraz powoli uczyć się żyć bez komputerów. Naturalnie państwo nie zapewni wystarczającej ilości miejsc pracy, musimy nauczyć się samemu ją sobie organizować. W wyniku akcji terrorystycznych na zachodzie załamią się giełdy i systemy finansowe. O to przecież głównie chodzi. Oni chcą się pozbyć zobowiązań, a my przy okazji stracimy oszczędności. Inflacja dokończy tego dzieła. Doradzam wcześniejszy zakup kilku srebrnych i złotych monet. Nie wpadajmy w panikę dwa/trzy duże worki ryżu na głowę, trochę kaszy, mąki i konserwy powinny załatwić sprawę do zbiorów 2013, a wtedy opanujemy już handel wymienny i wzajemne usługi. Starsi z nas dobrze pamiętają ten system, jesteśmy do kryzysu dużo lepiej przygotowani niż społeczeństwa krajów od pokoleń zamożnych i szczęśliwych. Tam wybuchną zamieszki, będą płonąć miasta, My będziemy pokątnie zdobywać żywność i ćwiczyć znane od pokoleń scenariusze przetrwania.

Może wszystko to wszystko jest tylko bajdurzeniem, jasnowidzem – jako się rzekło – na szczęście nie jestem, ale na wszelki wypadek, proszę sobie ten ryż kupić.

Polecam się: Dariusz Kozłowski. Cała Nadzieja w korupcji. Felietony i rysunki. Łomianki, Wydawnictwo LTW, 2013, s. 208. Zamówienia: http://www.ltw.com.pl, tel. +48 22 751 25 18 Drodzy komentatorzy, na tej stronie zwalczam przejawy braku szacunku dla bliźniego. Szacunek jest ważny skoro nie umiemy kochać. Myślenie grupowe i partyjnictwo - niemile widziane. Zapraszam wszystkich z ambicjami do suwerenności. Arnold i Polinezja Etiopskie drogi: Odcinek 1 Odcinek 2 Odcinek 3 Odcinek 4 Odcinek 5 Odcinek 6 Odcinek 7 Odcinek 8 Odcinek 9 Odcinek 10 Odcinek 11 Odcinek 12 Odcinek 13 Odcinek 14 Odcinek 15 Odcinek 16 Odcinek 17 Odcinek 18 Odcinek 19 Filipiny: Ania i Józef, czyli seks w małe wiosce Grobowce z pełnym wyposażeniem Synkretyczny taksówkarz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka