Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 3 sierpnia 2015 r.

Zryw stolicy 1944

1179 31 0 A A A

Zamieszczam tekst polskiego emigracyjnego historyka Andrzeja Pomiana (notka o Autorze pod notką) na temat genezy PW '44. Tekst został opublikowany na łamach londyńskich "Wiadomosci" w 1964 r. (nr 962) pod tytułem "Zryw stolicy" na dwudziestą rocznicę Powstania Warszawskiego.

Moim zdaniem publikacja autostwa A.P.  przedstawia  wszystkie istotne aspekty sytuacji, w jakiej podejmowano decyzje o wszczęciu walki w Warszawie w sierpniu 1944 r. i, co ważniejsze, mój pogląd dotyczący przyczyn i skutków PW jest bardzo zbliżony do zawartego w przywołanym tekście.

W porównaniu do wersji opublikowanej  w "Wiadomościach" pominąłem przypisy, gdyż w zdecydowanej większości stanowią  one odnośniki  do literatury specjalistycznej, z której korzystał Andrzej Pomian.

 

ZRYW STOLICY

23 czerwca 1944 wojska sowieckie podjęły na Białorusi gigantyczną ofensywę. W ciągu jedenastu dni zadały Niemcom katastrofalną klęskę, większą od stalingradzkiej, i rwąc w pościgu za cofającym się bezładnie  wrogiem przekroczyły na Wileńszczyźnie przedwojenną granicę Rzeczypospolitej. 5 lipca sowiecki minister spraw zagranicznych Mołotow przyjął na Kremlu ambasadora Stanów Zjednoczonych Harrimana i przedstawił mu dalsze zamiary strategiczno-polityczne.Jak utrzymywał, wojska sowieckie posuwać się będą wprost na Królewiec, a następnie skręcą przez Prusy Wschodnie na południo-zachód, aby obejść od tyłu Warszawę. Temu ruchowi na północy może towarzyszyć ofensywa w południowej Polsce. Warszawę zajmie jednakże nie Armia Czerwona, lecz wojsko polskie i polscy partyzanci.

Tym „wojskiem polskim" miała być wedle ówczesnej terminologii moskiewskiej zorganizowana w Rosji armia Berlinga a „partyzantami polskimi” - oddziały komunistyczne Armii Ludowej. Tak oto Moskwa przystępowała do urzeczywistnienia ostatniej fazy swego gotowego od dawna planu rozwiązania sprawy polskiej. W tym celu jeszcze na początku r. 1942 założyła w okupowanym Kraju Polską Partię Robotniczą, a w roku następnym udzieliła błogosławieństwa Związkowi Patriotów Polskich, zerwała stosunki dyplomatyczne z rządem Rzeczypospolitej w Londynie i rozpoczęła tworzenie zawiązku armii Berlinga. Rozporządzając w ten sposób fałszywą fasadą polską, mogła teraz przystąpić do urządzania po swojemu wnętrza gmachu.

OFENSYWA NA WARSZAWĘ

18 lipca 1944, w chwili gdy wojska sowieckie spływające z Białorusi  wyszły na linię Swisłocz-Prużana, a wielka ofensywa marszałka Koniewa posuwająca się Małopolską Wschodnią i Wołyniem przekroczyła Bug, sowiecka kwatera główna rzuciła nagle z rejonu Kowla w kierunku Warszawy pod wodzą marszałka Rokossowskiego  potężne świeże ugrupowanie Pierwszego Frontu Białoruskiego wsparte  tysiącami czołgów i armat oraz dwiema flotami powietrznymi. Na ziemiach polskich od północnego cypla Wileńszczyzny po łuk Karpat znalazło się  ponad pięć milionów sowieckiego żołnierza. Rokossowski już 20 lipca przełamał obronę niemiecką na Bugu i parł na zachód z szybkością na jaką mu pozwalała wytrzymałość własnych oddziałów, nie miał bowiem przed sobą żadnych sił nieprzyjaciela zdolnych do stawiania skutecznego oporu. W ciągu zaledwie tygodnia pokonał przestrzeń 200 km do Wisły, nad którą się znalazły pod Dęblinem już 25 lipca. Jeszcze szybciej działały sowieckie władze polityczne. Ogłosiły, że 21 lipca powołano w Chełmie t zw. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, choć Chełm zajęli Rosjanie dopiero następnego dnia. Niebawem Komitet przeniósł się do świeżo zajętego Lublina, ale i Lublin w intencjach rosyjskich mocodawców - P.K W.N. miał być dlań tylko chwilową przystanią. Na właściwą bowiem jego siedzibę upatrzono już sobie Warszawę.

Stalin krzątał się gorliwie, aby sfałszować obraz stosunków w Polsce w oczach świata. Rząd polski w Londynie zabiegał od wielu miesięcy o wznowienie stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Sowieckim. Starał się również o uzgodnienie współdziałania operacyjnego pomiędzy Armią Krajową,  a zbliżającymi się do Polski wojskami sowieckimi. Gdy Rosjanie wkroczyli na nasze ziemie, oddziały A.K. w ramach t  zw. planu „Burzy" przeszły do jawnych działań bojowych przeciwko Niemcom, które swym natężeniem przewyższyły  znacznie walki z czasów powstania styczniowego. Ale Stalin nie dawał odpowiedzi na propozycje współpracy,  oskarżał natomiast nasze Podziemie o bierność, jednocześnie gdy oddziały AK w miarę przesuwania się frontu  chwytały za broń, otaczał je, rozbijał i osadzał w obozach. Chodziło mu bowiem nie o naszą aktywność, lecz o wygrywanie argumentu naszej bezczynności. Zależało mu na tym. aby świat mógł dojrzeć w Polsce tylko jego komunistycznych pupilów. W tym też duchu depeszował do Churchilla  23 lipca:

Opublikowano: 03.08.2015 21:05.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale Kultura