Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 24 czerwca 2016 r.

Piłat, Kajfasz, Herod i Jezus (4)

Kajfasz -  cd.

 W uzupełnieniu danych zawartych w poprzedniej części cyklu, a odnoszących się do klanów kapłańskich sprawujących władzę w teokracji judejskiej, poczynając od objęcia władzy przez Heroda Wielkiego, wspomnę jeszcze, że teść Heroda, Szymon wywodzący się z rodu Boetos (z aleksandryjskiej diaspory) pełnił urząd arcykapłański od 22 roku do 5 roku starej ery (Herod Wielki zmarł w 4 roku  tejże), czyli przez 17 lat.  Po nim urząd ten sprawowało, w drodze dziedziczenia, siedmiu kolejnych członków tego klanu. Następnie urząd arcykapłański przejął klan Hanan, poczynając od Annasza (lata 6-15 nowej ery), a następnie piastowało go pięciu synów Annasza oraz jego wnuk. Ale przed nimi, czyli  w latach  18-36 nowej ery,  zarządzał judejską teokracją zięć Annasza o przezwisku Kajfasz.Oznacza to, rzecz jasna, iż cała wierchuszka zarządzająca teokracją judejską stanowiła rodzaj biznesowej korporacji  rodzinnej, w  której  władzę przekazywano z ojca na syna, bądź na zięcia. Nikogo zatem nie powinno zdziwić, że w 30 roku nowej ery stanowisko głównego dowódcy Świątyni Jerozolimskiej (segan ha-kochanim) sprawował Jonatan, syn byłego arcykapłana Annasza. Odpowiadał on za nadzór nad kultem świątynnym i tym samym był przełożonym kleryków i niższej rangi kapłanów (np. ustalał dla nich „grafiki” zajęć). Jednocześnie pełnił funkcję dowódcy straży świątynnej mającej za zadanie ochronę i utrzymywanie porządku na terenie Świątyni i Jerozolimy.

Jahwizm

Materia odnosząca się do zagadnienia ewolucji jahwizmu (mozaizmu) w judaizm jest na tyle skomplikowana i obszerna, że zmuszony jestem postawić cezurę czasową (ogranicznik), od której można w sposób odpowiedzialny mówić o  tworzeniu się systemu teokracji judejskiej opartego na rytuałach świątynnych i stanowiącego system sam dla siebie, czyli  rodzaj państwa w państwie.  Cezurę taką stanowi okres tzw. niewoli babilońskiej po zburzeniu Jerozolimy i Świątyni Salomona oraz czasy po powrocie części wygnańców (a głównie ich potomstwa) na powrót do Judei i Jerozolimy, rachując od 538 roku starej ery. Czas ten trwał sporo powyżej pięciu wieków. Niemniej, aby zachować przewodni motyw cyklu, czyli ukazać sens misji Jezusa Nazarejczyka, muszę wspomnieć o najważniejszych uwarunkowaniach ww. okresu w historii Izraelitów. Rzecz jasna, uczynić tak mogę jedynie w wielkim skrócie.

Wywiezienie w latach 597 i 586 roku starej ery[1] elity społeczeństwa judejskiego (jerozolimskiego) do Babilonii (Babilon i okolice) stanowiło wstrząs, który określił kierunek ewolucji jahwizmu w judaizm. Zburzenie Świątyni Salomona oraz Jerozolimy oznaczało zburzenie domu dla boga, który był opiekunem społeczności zamieszkującej to miasto i ten region. Wydarzenie takie stanowiło utratę nie tylko własnego miejsca na ziemi w sensie geograficznym, ale oznaczało zerwanie więzi z bóstwem, porzucenie przez niego swego ludu i brak opieki z jego strony. Żadna społeczność ówczesna nie mogła funkcjonować bez wiary w istnienie tej więzi. Wyjściem było albo porzucenie boga dotychczasowego, który nie okazał się wystarczająco silny i wybranie na jego miejsce innego, jako  nowego opiekuna, albo też reinterpretacja  poniesionej klęski w sposób ułatwiający jej zracjonalizowanie i wyjaśnienie.  Otóż  takie wyjaśnienie zostało znalezione. Mówiło o tym, iż klęska była wynikiem tego, że Jahwe ukarał Jerozolimę i lud judejski za popełniane  grzechy oraz  nieprzestrzeganie i lekceważenie jego przykazań.  Potęga Jahwe była tak wielka, że dla ukarania Izraelitów za wiarołomstwa mógł posłużyć się największymi ówczesnymi ziemskimi  potęgami, czyli Asyrią i Babilonią.  I podobnie mógł uczynić dla ich  nagradzania. Czyli według tejże racjonalizacji, wszystkie nieszczęścia, jakie spadały na Izraelitów, były w pełni zasłużone. A im były straszniejsze, tym bardziej świadczyły o potędze Jahwe. W takich właśnie okolicznościach ukształtowała się  koncepcja wybraństwa (narodu wybranego), która została rozwinięta do postaci spójnej teologii. Zgodnie z zaprezentowanym „rdzeniem ideowym”  przeredagowano już istniejące  księgi Tory (Powtórzonego Prawa oraz  Liczb), oraz napisano księgi Jozuego, Samuela, Królów i Sędziów, czyli dotyczące dawnej historii Izraela, liczącej wówczas nieomal 7 stuleci.  Kolejne księgi z „kanonu”  Tory także zredagowano zgodnie z koncepcjami Wybrania i Przymierza.

Przypis:
[1] w części zatytułowanej „Proroctwo”:

http://dawidowicz.salon24.pl/556853,gwiazda-betlejemska-medrcy-swiata-i-monarchowie

Ale, póki co, nadal nie był rozwiązany  zasadniczy problem, a mianowicie odzyskanie domu dla Jahwe.  Świątynia leżała w gruzach, podobnie jak Jerozolima, a miasto w ogóle nie nadawało się do zamieszkania. Jerozolima stanowiła rumowisko i była ponurym, bezludnym  pustkowiem (stąd lament Jeremiasza, który jest owym głosem wołającego po pustkowiu (machtesz – pustkowie; tym słowem  określano wyburzoną część mieszkalną Jerozolimy).

Opublikowano: 24.06.2016 16:16.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale