blog Unuka
http://www.requetes.com/requete1.html
51 obserwujących
146 notek
220k odsłon
1149 odsłon

Dlaczego "Kler"?

Wykop Skomentuj49

Ostatni już liczący się europejski bastion Kościoła Powszechnego coraz mocniej drażni eurounijną masonerię. Na dodatek zanosi się, że w nadchodzącej serii wyborów „partia zagranicy” nie odwojuje w sposób „demokratyczny” utraconej władzy, co poskutkuje tym, iż oficjalne czynniki polityczne nie będą promować antykościelnej polityki tudzież takiej retoryki medialnej. Zatem w miejsce tzw. polityków „partii zagranicy”, o której image decydują głównie nieudacznicy walczący o pierwszeństwo z szubrawcami, a więc zasób kadrowy na który nie bardzo można już liczyć. W tej podbramkowej sytuacji ciężarem zaniesienia kaganka antyreligijnej oświaty w lud obarczono osoby z tzw. środowisk twórczych. Takim symbolicznym lodołamaczem mającym rozpętać kampanię skruszenia relatywnie silnych więzów łączących ów lud z instytucją Kościoła w Polsce ma stać się produkt filmowy o tytule „Kler”.

Wspomniane motywacje są jawnie i cynicznie demonstrowane, wobec czego przejrzystość intencji osób je głoszących nie budzi wątpliwości. A przy tym serwowane są z dozą pewności, że lud zechce uwierzyć twórcom docenianym i honorowanym „za granicą”. Może nie cały i nie od razu, ale gdy zostanie ów lud poddany regularnemu bombardowaniu kolejnymi produktami o podobnym, za przeproszeniem, wydźwięku to efekty dla inicjatorów takiej akcji zostały, zdaje się, ocenione jako gra warta świeczki. Należy przy tym uwzględnić efekt kuli śniegowej, bo oto „temat” jest rolowany oraz wzmacniany przez akompaniament kolorowych pisemek, wywiadów w mediach, programów kabaretowych, produkcji na” jutubku”, etc., etc. Poziom oferty propagandowo-medialnej został, rzecz jasna, dostosowany do możliwości percepcji standardowego wykształceńca, czyli współczesnej ofiary doszczętnie zreformowanej oświaty publicznej (tudzież „społecznej” i prywatnej).

Tak więc, jest najzupełniej jasne dlaczego właśnie dzisiaj powstają takie akurat produkcje i kto jest zainteresowany w tym, aby one powstawały i były jak najgłośniej promowane. A wszystko to zgodnie z patentem, zwanym pod handlowym brandem „afera pedofilska”, którym to obezwładniono instytucję Kościoła w USA oraz w katolickiej do niedawna Irlandii. To niby więc dlaczego ten sam skutek nie mógłby wystąpić i w Polsce. Zatem zrozumiałe jest także dlaczego nie powstają filmy promujące spośród „kleru” postaci o formacie zbliżonym do tej, o której będzie mowa w dalszej części notki. Przedstawiam bowiem sylwetkę kapłana praktycznie całkowicie nieznanego w Polsce, chociaż jego życiorys oraz dokonania wystarczyłyby na kilka filmów.

Kapelan

Ksiądz Franciszek Tyczkowski urodził się w 1891 r., w Meriden (Connecticut, USA), obecnie miasta

o ok. 60-cio tysięcznej populacji, stanowiącego część New Haven, które z kolei stanowi element składowy aglomeracji nowojorskiej. W tamtym czasie w Meriden było już spore skupisko emigrantów z ziem polskich, a wg obecnych danych prawie 10 procent mieszkańców urodziło się w Polsce, a ponadto ok. 15 procent deklaruje pochodzenie polskie. Chociaż jako urodzony w USA posiadał obywatelstwo amerykańskie, rodzice (pochodzący z podsuwalskich wiosek Klonorejść oraz Wołłownia), po ukończeniu przez niego miejscowej polskiej szkółki parafialnej, wysłali go w 1905 r. do rodzinnych Suwałk pod opiekę krewnych, aby mógł kontynuować naukę w tamtejszym gimnazjum. Po ukończeniu w 1911 r. edukacji gimnazjalnej dalszą naukę kontynuował w Seminarium Duchownym w Sejnach (seminarium sejneńskie prowadziło działalność od 1826 roku). Gdy uzyskał promocję do ostatniej klasy seminarium wybuch I wojny światowej uniemożliwił mu kontynuację nauki w Sejnach. Edukację seminaryjną ukończył w Wilnie, natomiast święcenia kapłańskie przyjął w lutym 1917 r.

Swoją pierwszą pracę w charakterze wikariusza zaczął pełnić w wileńskim kościele Św. Ducha, świątyni w której odprawił swoją mszę prymicyjną. [https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Awi%C4%99tego_Ducha_w_Wilnie].

Po zaledwie kilku miesiącach kolejnym miejscem jego posługi kapłańskiej stał się wileński kościół Św. Rafała. 

[https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Rafa%C5%82a_w_Wilnie]

Nowo mianowany biskup wileński bł. Jerzy Matulewicz, który przyjął świecenia biskupie 1 grudnia 1918 roku (w katedrze w Kownie) wkrótce po objęciu urzędu skierował ks. Fr. Tyczkowskiego na studia do Warszawy na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego.

http://www.zbawiciel.ostroleka.pl/swieci,blogoslawiony-jerzy-matulewicz-biskup-83.html

W roku 1919 nowo powstające pastwo polskie zmuszone było zbrojnie walczyć o swoje granice. W tej sytuacji ks. Fr. Tyczkowski zwrócił się do biskupa polowego Wojska Polskiego ks. Stanisława Galla o skierowanie do pełnienia posługi w charakterze kapelana wojskowego.

Wykop Skomentuj49
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo