Paweł Tomczak Paweł Tomczak
101
BLOG

niewspółczesność człowieka wierzącego

Paweł Tomczak Paweł Tomczak Kultura Obserwuj notkę 71

 Nie zaprzeczając wysokiej wartości wniosków i  rozwiązań, które rodzi - dyskusja żywa jest, póki  stymuluje nowe problemy.

Krzysztof Ligęza w salonowej dyskusji wystawił  twierdzenie, że człowiek żyjący jest człowiekiem  współczesnym. Zrobił to po mojej tezie, że człowiek  wierzący, a nie myślący liniowo logicznie już nie jest  człowiekiem współczwesnym, lecz jedynie ogniwem  przejściowym do człowieka współczesnego.

Krzysztowf Ligęza zanegował, acz bez głębszych  uzasanień, że współczesność ma tak samo rozmaite  oblicza, jak "czas terażniejszy" ma "odmiany"...  [Tatarkiewicz się kłania.]

I oto dyskusja zrodziła problem wart nowej notki.

*    *    *

Czy pogodzi nas tu ktoś?


Pojęcie współczesności ma znaczeń co najmniej dwa.
Jedno semantycznie odnosi się do samej kwestii  współtrwania w jednym czasie.
Drugie zaś odnosi się do cech określanych zjawisk, które  w tym samym czasie trwają .

  Jednak taki język quasi akademicki Krzysztofowi Ligęzie  nie pasował - co zaanonsował w dyskusjii -  spróbujmy  więc potocznie...

Załóżmy, że w rodzinie trójpokoleniowej wobec  pojawiających się problemów, związanych z przerostem  prostaty dziadka:

a)  babcia leci do kościoła i daje księdzu na mszę za  ponowne skurczenie się prostaty;

b)  córka leci do znanego z telewizji chirurga z ofertą  dania tyłka za dobre, operacyjne leczenie dziadka;

c)  a wnuczka korzystając z wiadomości internetowych,  leci do apteki, kupuje wyciągi z pestek dyni i preparaty  hormonalne, a na dodatek każe dziadkowi codziennie  dymać babcię ...a jakby się babina opierała, to  wnuczka  aktywnie pomaga dziadkowi lecieć w gumy, czyli  latekdsową pochwę z rana... i jeszcze raz wieczorem.

No... to i która z pań jest w tym przypadku osobą  współczesną?

Ad. a)  Wierząca w religijne cuda babcia?  ...Na pewno  nie.

Ad. b) Znająca dorównującą księżej nieuczciwość i  pazerność lekarzy, którzy potrafią się dorwać i  zainstalować w szpitalach, córka?    ...Prawie tak... ale  "prawie" czyni wielką różnicę...

Ad. c) Przytomna i korzystająca ze współczesnego  dostępu do wiedzy wnuczka?    Na pewno tak.

WSZYSTKIE TRZY PANIE TRWAJĄ W TYM SAMYM  CZASIE  - wydawałoby się, że są współczesne...

Ale cechą babci jest nieuctwo i zabobon typowe dla  wierzących od dawna, obecnie już wyraźnie  niewspółczesne.
Dlatego ta babcia jednak jest niewspółczesna, mimo  trwania w czasie teraźniejszym.

Cechą córki jest  wiara, że jeszcze jest tak atrakcyjna, jak  dawniej, i chirurg jej powabami da się podniecić oraz  przekupić  ...do lepszej pracy.
Niby ma ona rację, bo jeszcze wygląda nieźle, ale chirurg  może mieć młodsze dupodajki, a ponadto jeśli nawet  przyjmie taką daninę, to będzie zmęczony i półprzytomny  może dziadka później rżnąc ...oszpecić, albo coś tam.
...A jak mu się taka korupcja spodoba, to specjalnie  dziadka tylko trochę zaleczy, powie, że trzeba jeszcze  kilka zabiegów i każe przychodzić córce dopóki ta się nie  zestarzeje, albo dziadek nie wykituje od takiego  leczenia.
Niby więc ta córka jest prawie współczesna, ale już  niezupełnie.

Natomiast wnuczka jest współczesna.
Nie daje klechom, bo nie wierzy w msze i związane z nimi  cuda.
Nie daje chirurgom, bo wie, że to też w większości  czarownicy.
Po prostu umie się uczyć i wykorzystywać dane jej  współcześnie możliwości poznania problemów i ich  rozwiązywania. Wykorzystuje te współczesne możliwości  - uczy się i stosuje współczesną wiedzę w praktyce i  pomaga dziadkowi skutecznie odzyskać część zdrowia.

Tak więc, nie wszystko jest współczesne, co  współcześnie trwa.

I dlatego mogę pisać, że dziś wierzący są ludźmi  niewspółczesnymi i chociaż jeszcze trwają.

...Bo trwają już tylko jako ogniwo przejściowe do ludzi  faktycznie współczesnych, czyli myślących liniowo  logicznie...

Jeśli w tym wywodziku kto widzi błędy logiczne, to proszę  mnie poprawić - na pewno poprawi tym także  samopoczucie Krzysztofa Ligęzy ...i zyska tym zasługi  podwójne.


Pozdrawiam
 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Wychowałem się i wzoruję na Chrystusie, pierwszym opisanym komuniście (patrz Biblia) - dzięki temu osiągnąłem poziom kwalifikowanego ateisty. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Polska polityka kultura ateizm racjonalizm logika uczciwość szkoła dziecko degeneracja religia wiara fałsz hipokryzja

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (71)

Inne tematy w dziale Kultura