aaaPublikuję opracowania zawierające poglądy ateistyczne. Dezawuuję biblijne oraz inne religijne fałsze i absurdy. Prowadzę stronę taką, jak www.ddd.xt. pl.
Czy mogę zatrudnić do pomocy katolika (lub inną osobę wierzącą)?
Czy wydawanie mu poleceń dopieszczania tekstów sprowadzających jego świętości do absurdów dla ludzi bezmyślnie wierzących - całkowiecie nie do zaakceptowania przez ludzi myślących logicznie - nie zostanie uznane za mobbig, znęcanie się nad człowiekiem?
Czy mam prawo robić mu taką przykrość na codzień?
Czy katolik będzie uczciwie pracował na niekorzyść jego świętości?
Czy katolik może przyjmować pieniądze za udział w likwidacji jego katolickiego kościoła (i wszystkich innych)?
aaaProszę o merytoryczne komentarze z uwzględnieniem elementów i etyki, i prawa, i psychologii, i socjologii, i filozofii, i w ogóle wszystkiego.
aaaPozdrawiam Paweł Tomczak


Komentarze
Pokaż komentarze (27)