Defetyk Defetyk
42
BLOG

Prokuratura potwierdza narrację

Defetyk Defetyk Polityka Obserwuj notkę 0

Gruchnęła dziś wieść, iż znana ze swojego dość serwilistycznego podejścia do kolejnych rządów jednostka prokuratury umorzyła śledztwo wobec p. Kamińskiego. I nic w tym dziwnego.

9 października do Kancelarii Prezesa RM trafił przygotowany przez CBA materiał dot. przetargu stoczniowego. Trwało wówczas zamieszanie spowodowane ujawnieniem treści rozmów w aferze hazardowej i atmosfera w była dość nerwowa. P. Arabski, jeszcze tego samego dnia, skierował do prokuratury pismo informujące o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędników organizujących przetarg oraz przez p. Kamińskiego przestępstwa polegającego na niezawiadomieniu prokuratury. P. Arabski działał prawdopodobnie pod wpływem emocji, w nadziei przygwożdżenia p. Kamińskiego i nie przemyślał konsekwencji swojego posunięcia.
 
12 października „Wprost” opublikował stenogramy podsłuchów dot. przetargu stoczniowego. Natychmiast potem rząd i przyjazne mu media zaprezentowały narrację, zgodnie z którą nie doszło do żadnego przestępstwa, a jedynie do drobnych nieprawidłowości popełnionych przez nadgorliwych urzędników, którzy za wszelką cenę chcieli sprzedać stocznie inwestorowi gwarantującemu produkcję statków. Narracja ta obowiązuje do dziś. Jednym z poważniejszych argumentów przeciw niej było wysłane przez p. Arabskiego zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sceptycy zwracali uwagę, że narracja nie trzyma się kupy, skoro sama kancelaria premiera dopatrzyła się przestępstwa i zawiadomiła o nim prokuraturę.

I dlatego postępowanie przeciwko p. Kamińskiemu musiało zostać umorzone. Oczywiście zarzut był dęty i do umorzenia musiało dojść. Jednak – jak to już wcześniej niejednokrotnie pod rządami partii miłości bywało – takie dęte postępowanie mogło się ciągnąć miesiącami. Co jakiś czas wzywano by p. Kamińskiego na przesłuchania, może nawet przedstawiono by mu zarzuty, a komentatorzy w studiach telewizyjnych długo rozwodziliby się jaki to mało wiarygodny człowiek. Jednak tym razem dziejowa konieczność była inna. Nie było przestępstwa przy przetargu stoczniowym, więc p. Kamiński nie miał o czym zawiadamiać.

Defetyk
O mnie Defetyk

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka