Bez większego echa przeszedł wyrok sądu w Skarżysku – Kamiennej, który skazał dziś nieprawomocnie za korupcję dwóch byłych działaczy PO, w tym byłego wiceministra zdrowia i obecnego posła Krzysztofa Grzegorka. Jako dyrektor szpitala miał przyjmować łapówki od przedstawicieli firmy farmaceutycznej.
P. Grzegorek bronił się sugerując, że działaniami prokuratury kieruje z Brukseli p. Ziobro. Jednak w przeciwieństwie do p. Sawickiej nie płakał i nie twierdził, że został uwiedziony.
Najciekawsze powiedział jednak po procesie:
„Jestem zaskoczony, na pewno będę się odwoływał. Proszę pomyśleć od 29. roku życia zajmuję kierownicze stanowiska w służbie zdrowia. Czy ryzykowałbym to wszystko dla takich w sumie niewielkich pieniędzy?”
Chodziło o 22 tys. zł. Faktycznie. Jak na standardy Partii Miłości to niewiele. Trochę za mało „by żyło się lepiej”.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091104/POWIAT0110/232435042


Komentarze
Pokaż komentarze