Poruszony interesującą dyskusją o kupnie szczepionek postanowiłem przyjrzeć się sytuacji w Niemczech – w kraju, w którym władze zalecają masowe szczepienia.
Niemcy mają ok. 82 mln ludności. Rząd niemiecki zakupił 20 mln dawek szczepionki Pandemrix firmy GlaxoSmithKline. Mają one zostać dostarczone do końca roku. Do tej pory do Niemiec trafiło ok. 1,5 mln dawek. Mimo, iż w sondażach 62% ludności deklaruje, że nie będzie się szczepić, zapotrzebowanie na szczepionkę jest spore. W wielu praktykach lekarskich istnieją kilkutygodniowe listy kolejkowe. Wystąpiło też zjawisko „turystyki szczepionkowej” pomiędzy landami.
Do tej pory w Niemczech zarejestrowano ok. 30 tys. przypadków świńskiej grypy. 9 osób zmarło. Bada się również 2 przypadki zgonów po podaniu szczepionki. Wystąpił też 1 przypadek wstrząsu anafilaktycznego – pacjenta uratowano.
Władze niemieckie zalecają szczepienia. Trwa jednak dyskusja na temat bezpieczeństwa szczepionek. Podkreśla się, że szczepionki nie zostały wystarczająco przetestowane. Ponadto Pandemrix zawiera substancję wzmacniającą jej działanie – adiuwant, która nie była dotychczas stosowana w powszechnie dostępnym leczeniu i może zwiększać ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. Wskazuje się, że w USA stosowano szczepionki bez substancji wzmacniającej. Szczepionki bez tej substancji zakupiła zresztą Bundeswehra dla żołnierzy.
Pandemrix zwiększa odporność na wirusa świńskiej grypy u około 70% pacjentów. Statystycznie rzecz biorąc porównanie odsetka zgonów po podaniu szczepionki (przyjmując że śmierć tych osób ma związek ze szczepieniem) i odsetka zgonów wśród osób zarażonych świńską grypą, przemawia za szczepieniami. Oczywiście na razie nie są znane długoterminowe ryzyka związane ze szczepieniami. Z drugiej strony w przypadku zaostrzenia się epidemii skutki braku szczepień mogą być bardzo poważne.
Władze niemieckie dysponują taką samą wiedzą jak polskie. Podjęły jednak zupełnie inną (i chyba słuszną) decyzję. Różnica ta jest spowodowana, jak sądzę, zasobnością finansów. Państwa bogatsze mogą sobie pozwolić na luksus masowych szczepień. Państwa biedniejsze mają z tym problem, zwłaszcza jeżeli ich władze starają się ukryć rzeczywisty rozmiar kryzysu finansów publicznych. Muszą tylko znaleźć odpowiednią narrację dla społeczeństwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)