Moim skromnym zdaniem
!!! Bardzo przepraszam, że chwilowo nie odpowiadam na Państwa komentarze. Wkrótce podam przyczynę _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ "Umiejcie prawidłowo ocenić to, co jest w was i wokół was! Umiejcie wartościować, rozróżniać, wybierać!" JP II
6 obserwujących
49 notek
40k odsłon
2792 odsłony

Kto zamieszał z TVP? Czy osamotniony Jacek Kurski miał jakiekolwiek szanse?

Wykop Skomentuj86

   Wśród wielu komentarzy i opinii na temat przyczyn odwołania prezesa TVP nie spotkałam się z pogłębioną analizą jego działalności sięgającą co najmniej kilka lat wstecz. Jacek Kurski ma wielu wrogów i to z każdej strony. To oczywiste bo nikt nie jest w stanie dogodzić każdemu, zwłaszcza pełniąc taką funkcję. Ja jednak pamiętam, jak przed kilku laty po nieudanym rokoszu w PiS i klapie SP, osamotniony Jacek Kurski kajał się przed Jarosławem Kaczyńskim.

   Jeśli mnie pamięć nie myli to obecny pan Prezydent informując Jarosława Kaczyńskiego o zamiarach kolegów uniemożliwił ten rokosz, czym zaskarbił sobie sympatię pana Prezesa. Konsekwencją tych wydarzeń (2011/2012) był rozłam w PiS w wyniku którego powstała Solidarna Polska, w której Jacek Kurski długo nie zagrzał miejsca.

   Od tamtej pory pomiędzy Andrzejem Dudą, Zbigniewem Ziobro i Jackiem Kurskim sypały się potężne iskry, które kiedyś musiały wywołać pożar.

   Tak więc środowiska nieprzychylne Jackowi Kurskiemu wykorzystały nadarzającą się okazję do odwołania prezesa TVP. Nie sądzę, żeby taki kształt TVP jaki widowni prezentował Jacek Kurski, nie odpowiadał prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Bo przecież Kurski mając świadomość swojej sytuacji, gotów był na wszystko by przypodobać się Prezesowi, bo tak naprawdę Prezes był jego jedynym sprzymierzeńcem. Chyba że o czymś nie wiem. Biorę też pod uwagę, mało prawdopodobną ewentualność, że to sam prezes Kaczyński odsuwając od siebie i PiS podejrzenia, chciał rękoma RMN i PAD odsunąć Jacka Kurskiego od TVP. Na zasadzie, wykonał pracę, której nie podołałby nikt inny i może odejść. Ale to mało prawdopodobne bo kogo mógłby postawić na miejscu Kurskiego? panią Lichocką, Tomasza Sakiewicza, Michała Rachonia? Po prawej stronie, na chwilę obecną, ja nie widzę kandydatów do pełnienia tej funkcji lepszych niż Jacek Kurski. Przypuszczam, że prezes Kaczyński dobrze się orientuje w ich możliwościach.

   Zbigniew Ziobro niewiele może, więc pozostaje poza podejrzeniami.

  Pozostaje więc przyczyna po stronie pana Prezydenta i jego otoczenia. Manewr ten był dobrze przemyślany, o czym świadczy - podczas piątkowej (6 marca) konferencji PAD - obecność Krzysztofa Czabańskiego i jedno decydujące zdanie: (cyt. z pamięci) "wydałem rozporządzenie ws. głosowania uchwały o odwołaniu Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP (...) do chwili obecnej sprawa jest już przesądzona, bo już wpłynęły cztery głosy z pięciu "za odwołaniem".

   Tym jednym zdaniem pan Czabański przesądził o losach Kurskiego a zarazem postawił prezesa Kaczyńskiego "pod ścianą", czyli bez możliwości wpłynięcia na zmianę zdania Rady Mediów Narodowych, przynajmniej na zdanie trojga polityków PiS zasiadających w tejże Radzie. Tym i tylko tym tłumaczę obecność Przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego na osławionej już późnonocnej piątkowej konferencji prasowej pana Prezydenta.

   Dlaczego tak się dzieje? Z powodu nadmiaru chętnych do tej funkcji. Bo generalnie wśród polityków dominuje wyjątkowa i bezczelna pazerność oraz przeświadczenie o własnej wyjątkowości i większość z nich bezpodstawnie uważa się za godnych piastowania wysokich stanowisk i pełnienia ważnych funkcji. Tam jest zero samokrytycyzmu, i to po każdej stronie sceny politycznej. Dlatego też ciągle podkreślam, że winni temu jesteśmy my wszyscy, zbyt mało angażujący się w sprawy Państwa a przynajmniej w kontrolę tych których wybieramy. Wiem, że Oni tego nie znoszą i będą się buntować a ludzi oczekujących pracowitości i rzetelności od polityków, będą odsądzać od czci i wiary, nazywać karierowiczami, oszołomami, agentami sowieckimi itp.

   Tak jest i będzie dopóki w kraju cwaniacy polityczni będą stanowili większość nad normalnością. Normalność można przywrócić tylko w jeden sposób, czyli WIĘKSZE ZAANGAŻOWANIE SPOŁECZEŃSTWA w sprawy Państwa! Zawsze staram się przekonać rozmówców czy też czytelników o tym, że na politykę należy patrzeć wielowymiarowo. Nie poprzez jedną kampanię i przekaz płynący właściwie tylko z jednej strony. Bo czy ktoś słucha naszego głosu? Tylko mówią, że słuchają ale zapominają dodać, że jest to głos pijarowców. 

   Tutaj każdy gest, każde nawet słowo, każdy czyn na przestrzeni całej działalności politycznej danego polityka ma ogromne znaczenie. To nie jest tak, że ja tu bronię Jacka Kurskiego ,tylko na podstawie już pozyskanej wiedzy, staram się poznać mechanizmy często budowane ad hoc a mające ogromny wpływ na nasze życie.

   Jeżeli w sprawach takich jak media - Prawo i Sprawiedliwość obiecało repolonizację mediów - zamiast realizować program, to "gryzą" się między sobą, to o czym to świadczy? na pewno nie o powadze i dojrzałości politycznej a tym samym jak można komuś takiemu powierzyć cały kraj? Prywatne porachunki to niestety szara rzeczywistość na scenie politycznej. Większość polityków niestety nie potrafi przedkładać interesu Państwa nad interes prywatny. 

...

  Przy każdej sposobności podkreślam, że nie oglądam tv. Tak, to prawda. Tylko co jakiś czas, zazwyczaj na programach informacyjnych i publicystycznych, sprawdzam czy warto wrócić do tego zajęcia? Od piątku pozwoliłam sobie obejrzeć dwa programy ekstra, tj. 1) "Skandaliści" z udziałem pani Senyszyn, Janusza Korwin-Mikke i (nie pamiętam nazwiska) na Polsacie oraz 2) "Sanatorium miłości" na TVP1. I cóż ja mogę powiedzieć o tych programach?

Ad. 1 obrzydliwość nad obrzydliwościami. Nigdy więcej!

Ad. 2 zaczęłam szukać i oglądać także wcześniejsze odcinki. Kiedyś może zrobię sobie powtórkę. Fantastyczny program - mówiący o życiu, przemijaniu ale przede wszystkim pokazujący codzienne (zapewne nie wszystkie) troski i problemy ludzi przekraczających już pewną barierę wiekową. W pogoni za karierą i pieniądzem ludzie młodzi zapominają, że mają starych rodziców i dziadków. Z tego programu mogą się dowiedzieć co myślą i czują ludzie będący w wieku ich rodziców czy dziadków. Którzy w dalszym ciągu mają prawo do godnego życia i powinni z niego korzystać. A nie, czekać w czterech ścianach odwiedzin najbliższych tylko w dniu wypłaty renty czy emerytury. Jakże bardzo częsty obraz naszej współczesnej rzeczywistości. 

   Mam wiele do zarzucenia Jackowi Kurskiemu ale film "Nocna zmiana" i TVP w obecnym kształcie jest Mu na duży plus i dziękuję za program "Sanatorium miłości". I każdego kto się śmieje z tego programu uznam że jest niedojrzały, i nie rozumie starości. Zenka Martyniuka też mu wybaczam, bo wiem jak duże znaczenie dla osób starszych i nie tylko, ma jego muzyka. Ja lubię inny rodzaj muzyki i mając wiele więcej możliwości niż Ci po sześćdziesiątce, póki to możliwe korzystam z tych innych możliwości. Nie uzurpuję sobie prawa do ograniczania praw innych, bo jeśli zechcę oglądać tv to, poza programami informacyjnymi i publicystycznymi, zawsze coś dla siebie znajdę. 

   


Wykop Skomentuj86
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura