Przytoczę fragment wywiadu z Rafałem Grupińskim, wiceprzewodniczącym Klubu Parlamentarnego PO, strategiem tej partii (Uważam Rze nr 14/2011):
"Grupiński: Dlaczego właśnie tam? Dlaczego nie przy pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej?
Karnowski: Czyż nie to miejsce wskazali obywatele? Najpierw w dniach żałoby 10 kwietnia, następnie przychodząc tam co miesiąc?
Grupiński: W dniach żałoby tak, ale później to już była tylko polityka. I dzisiaj jest to tylko polityka. Trudno traktować to jako spotkania żałobno-wspomnieniowe, bo nad tymi tulipanami i zniczami wygłaszane są przemówienia polityczne."
Dzisiaj już trochę późno, wszystkie decydujące rozgrywki miały miejsce już jakiś czas temu. Ale zadano dwa ważne pytania. Po refleksji dzielę winę na pół.
W minionym roku bardzo wiele rzeczy mogło potoczyć się inaczej. Dla mnie też Krakowskie Przedmieście było odpowiednim miejscem do oddawania czci poległym. Przyjmuję argumentację, że był to spontaniczny wybór.
Obydwie strony są współodpowiedzialne za ten spór. Po kilku dniach, pierwszą cegłę wmurował rząd, odcinając się od ludzi na placu. Starał się ich po prostu stamtąd wykurzyć. Drugą cegłe postawiono, gdy reakcją na działania rządu były naganne zachowania i nieustępliwość. Jeśli jest to szczera żałoba to dlaczego nie można jej zachować w innym miejscu? Ból powinien zasłonić aspekty polityczne.
Były to dwie pierwsze cegły, od których zaczęło się budowanie muru dzielącego Polskę po katastrofie. Konsekwentnie przez cały rok dokładano nowe, mur stawał się coraz wyższy i wyższy. I proces ten nadal trwa. Cegła Hanny Gronkiwicz-Waltz, traktowanie straży miejskiej jak prywatnej armii. Zamieszki o których pisałem w poprzedniej notce.
Mur rośnie za sprawą dwóch budowniczych. Jeden kładzie więcej cegieł, drugi mniej. Jednak żaden nie może budować, gdy drugi nie buduje. Jest to praca, za którą są współodpowiedzialni. Dzielą się pracą i nawzajem nakładają sobie zaprawę.
Kiedy zaprawa zaschnie, nikt i nic nie zdoła obalić tego muru. Jan Paweł II nie umrze drugi raz.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)