DelikatneChusteczki DelikatneChusteczki
622
BLOG

Gardzę teatralną martyrologią

DelikatneChusteczki DelikatneChusteczki Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 45

Należy przyjrzeć się bliżej historii naszych rozbiorów. I okolicznościom stopniowej utraty wpływów przez państwo polskie.

Już od czasów Batorego, przez Sasów aż do Poniatowskiego i rozbiorów: Prywata, klientelizm, zrywanie sejmów, nadużywanie liberum veto, zaprzedanie obcym państwom. Nieustające antagonizmy na linii Czartoryscy i Potoccy. Głosowania posłów zgodne z tym co nakazała osoba wykładająca pieniądze (czyt. urzędnik rosyjski bądź pruski). Celowe utrudnianie działań królom przez szlachtę, która obawiała się utraty swobód, tak zwanej złotej wolności.

Obce wojska wkraczały na nasze terytorium, zarzadzały sejm, uchwalano ustawy przy obecności rosyjskich żołnierzy. Z jakim bólem przychodzi to czytać młodemu człowiekowi, który ciągle słyszał o męstwie i szlachetności polskich żołnierzy! Jakże upokorzony byłem kiedy dowiedziałem się o tronie Nikołaja Repnina!

Zgnilizna i kolaboracja w państwie polskim.

A teraz z jaką dumą opowiadamy o Polsce, którą zbrodniczo najechały trzy państwa! Jacy byliśmy osamotnieni i umęczeni. Jakże dzielni byli Polacy- walczyli w obronie ojczyzny do ostatniej kropli krwi.

Należy zadać sobie pytanie- co to byli za Polacy? Szlachta, która nie widziała nic poza koniuszkiem swojego nosa? Czy chłopi, którzy nie wiedzieli co w ogóle znaczy słowo "Polska"? Poszli pod broń (ha, jaką broń? Przerobili własne kosy) bo obiecano im więcej swobód. Ludzie, przez szlachtę ciemiężeni przed niemal 10 wieków, nie zdawali sobie sprawy z tego, że istnieje pojęcie patriotyzmu. A my się wszem o wobec kosynierami chwalimy. Jacy dzielni, jacy patrioci!

I jeszcze ten Poniatowski. Fakt, że po abdykacji pojechał do Rosji, gdzie jego kochanka, Katarzyna II zobowiązała się utrzymywać go do końca życia, poddaje w wątpliwość intencje jego uległej i nieco naiwnej polityki.

O co się rozchodzi? Piewcy narodu, uprawiają propagandę teatralnej martyrologii. Historia rozbiorów Polski jest przedstawiana jako największa krzywda.  Dla wielu ta krzywda staje się w pewnym sensie powodem do dumy. Lecz kiedy bliżej przyjrzymy się okolicznościom uciemiężenia Narodu Polskiego, poznajemy bardzo wiele przykrych historii o naszych przodkach.

Rozpad państwa polskiego niewątpliwie jest nieszczęściem. Ale demonizować należy nie agresorów, a rodaków. Obwiniać szlachtę, która doprowadziła kraj do ruiny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Kultura