W Australii jest obowiązek głosowania, więc w idę głosować w najbliższą sobotę w wyoborach do Parlamentu New South Wales. Muszę przyznac, że przymus głosowania, kiedy zetknąłem się z tym pierwszy raz, bardzo mnie zaskoczył. To mi zbytnio przypominało praktyki PRL, gorzej, bo w PRL nie chodziłem, tu natomiast jest to oblożone mandatem około $100, z tego powodu taniej wychodzi przejść się na drugą stronę ulicy do pobliskiej szkoły. Okres buntu już mi minął i zaczynam dostrzegać pozytywy przymusowego głosowania (chcecie demokracji no to ją macie). Zwycięzcy nie spotykają się z kpinami, że wygrali zbierając 20% głosow. Może to i prawda, ale przegrani mieli jeszcze mniej, a ci, którzy nie poszli oddali decyzję w ręce atywniejszych. W Australii nie ma takich dyskusji. Mam do wyboru jak zwykle między lewicową Partią Pracy, lub konserwatywną koalicja Liberałowie-Ludowcy (National). Jak zwykle będę głosował na koalicję, bo lewizna jest tutaj taka sama jak wszędzie – kradną.Kradną w imieniu „słabszych” czyli leniwych, ale kradną również we własnym imieniu. Obecnie panująca nam władza Partii Pracy postanowiła uszczęśliwić nas tunelem pod centrum. Kazdy myślący człowiek spodziewałby się, że taki tunel (kosztowna inwestycja) powstanie po to żeby usprawnić stale rosnący ruch w centrum Sydney. Rząd zawarł umowę z prywatną firmą, w której zawarto wszelakie zabezpieczenia na wypadek gdyby, ktoraś ze stron nawaliła. Tunel działa juz prawie rok. W związku z tym korki w mieście jeszcze bardziej się zatkały, a tunelem podróżują jedynie zdesperowani, którym naprawdę się śpieszy. Cena przejazdu $3.50 w każdą stronę, czyli dla kogoś kto pięć dni w tygodniu jeż dzi do pracy jest to $35 tygodniowo, czyli $154 miesięcznie. Dla biedniejszej rodziny to sopra strata.Ale nie jest to główny problem. Problemem jest umowa rządowo-firmowa, w której rząd zobowiązał się do zapewnienia minimalnego dochodu wlaścicielowi firmy, a jest nią Macquarie Bank. Okazalo się, ze dla osiąniecia tego dochodu, samochody musiałyby bez przerwy, na wszystkich pasach jeżdzic tym tunelem przez okrągłą dobe, do tego łamiąc przepisy (w Australii jest taki przepis, który nakazuje zachowac odstęp trzech sekund między samochodami). Żeby osiągnąć zamierzony skutek, zablokowano ruch w mieście, zmuszając kierowców od korzystania z tego tunelu. Kiedy, jak to poetycko mówią tubylcy „shit hits the fan” premier lokalnego rządu zlożył dymisję i udał się do pracy w....... Macquarie Bank, jako jeden z dyrektorow.Nie przeszkadza to jednak Partii Pracy spodziewc się kolejnego zwycięstwa w nadchodzących wyborach, bo naród u nas wyrobiony politycznie i postępowy. Mamy tutaj njlepsze kadry lewackie jakie imperium jej Królewskiej Mości ma do zaoferowania. Przyjechali z Wielkiej Brytanii w czasach Margaret Thacher, która w swoim czasie postawiła Wielką Brytanię na nogi, eliminując wszechwładzę związków zawodowych.Idę głosowac, z pewną nadzieją, że nie wszyscy są tacy postępowi. Może się w koncu coś ruszy. Na szczęście rzad federalny mamy w rękach koalicji i od czasu gdy przejęli władzę bardzo nam się poprawiła ekonomia i poziom życia. Ale o tym przy innej okazji.
wooloomooloo@poczta,fm



Komentarze
Pokaż komentarze (28)