http://www.youtube.com/watch?v=tj9YzwPAA_M&mode=related&search=
LitwinienkoMusiał zginąć, ponieważ Rosja wraca do rządów silnej ręki. Kończy się „wielka smuta” czyli brak władcy. Zaczyna nowa epoka silnej władzy i poddani nie muszą sie więcej martwić o to kto ich weźmie w opiekę. Imperium odnawia siły i prestiż. Naród odzyskuje poczycie dumy i staje się szczęśliwszy, a kto nie czuje powszechnej radości tego....Są różne metody. Może być polon.
Co mnie to właściwie obchodzi, los obywateli Korei Północnej, biedoty chińskiej, Kubańczyków, prawie całego kontynentu afrykańskiego, czy nawet Indii, państwa w szpagacie (jedną nogą w XXI wieku drugą w średniowieczu), co ja starszy pan bez żadnych wpływów i znajomości mogę na to poradzić? Mogę jedynie upomnieć się o nich na tym forum i być może ktoś kto to przeczyta, a ma jakieś znajomości....
Nie chodzi mi jednak o obywateli Rosji, choć życzę im jak najlepiej, ale o los mojej ojczyzny. Wszystko wskazuje na to, że odradza się „Wielka Rosja”. Dla „Wielkiej Rosji” przeszkodą w jej europejskich dążeniach jest niepodległa Polska. Przez dwa stulecia, z dwudziestoletnią przerwą, ganica Rosji z Europą przesówała sie między Wisłą a Łabą. W tej sytuacji niepodległa Polska jest Rosji do niczego nie przydatna. Jest dla Rosjan dokuczliwą barierą, wręcz barykadą odgradzającą ich aspiracje od zamierzonego celu. Z tego powodu Rosja reaguje tak nerwowo na nasz niekomunistyczny rząd, na rozmowy o „tarczy” (w końcu to „Gwiezdne Wojny” Regana powaliły ZSRR na kolana), na rozwiązanie WSI.
Rosja nie musi trzymać u nas swoich wojsk, wystarczy, że kontroluje sytuację w naszym państwie. Do tej pory osiągnęli kontrolę nad dostawami energii, kontrolowali nasze tajne służby i scenę polityczną. W czasach PRL to KGB decydowało o obsadzie kluczowych stanowisk w naszym kraju, UB (SB) był niczym więcej niż agencją KGB, armia podlegała bezpośrednio sowickiemu dowództwu, a jak ujawniły materiały wywiezione przez Kuklińskiego, dowództwo Armii Czerwonej nie dbało nic o bezpieczeństwo Polaków. Mieliśmy w razie konfliktu być terenem skażonym nuklearnie, zaporą dla wojsk „wrogich” państwu robotników i chłopów, gdzie chłopi i robotnicy musieli stać kilka dni po ochłap mięsa dla swojej rodziny. Warto tutaj przypomniec słynną rozmowę Michnika z Kiszczakiem (http://www.klubygp.pl/wydarzenia.html), gdzie między innymi dowiadujemy sie, że Kiszczak wolał nie wiedzieć kto zlecił zabójstwo ks. Popiełuszki, a był przecież głównym szefem bezpieki.
Polska nigdy nie byłą w Rosji lubiana. Gdy Stalin zajął jej wschodnią część na mocy układu Ribbentrop_Molotow w 1939. Przystąpiono natychmiast w systematycznej akcji do likwidacji Polaków na tak wielką skalę, że dziwi milczenie historyków na ten temat. Stalin nie przewidywał odrodzenia Państwa Polskiego. Wymordował nawet kierownictwo KPP. W czasie od 1939 do 1941 zabito trzy do pięciu razy wiecej Polaków na terenach zajętych przez ZSRR niż na terenach okupowanych przez hitlerowców.
Przypominam tutaj te powszechnie znane fakty, żeby przypomnieć jeszcze jeden. Kiszczak kazał porobić mikrofilmy wszystkich akt UB i wysłał je do Moskwy. Wygląda na to, że polska polityka była, a może nadal jest, zdalnie sterowana przez tajne służby rosyjskie zwane dawniej KGB, tak jak SLD była dawniej zwana PZPR. Zmieniły się jedynie skróty, nic poza tym.W czasie „Nocnej Zmiany” obalono rząd Olszewskiego, bo nie pasował on do „nowej” polityki Rosji. Próbuje się obalić obecny rząd wszelkimi dopuszczalnymi i niedopuszczalnymi metodami z tego samego powodu.
Tak jak kiedyś wspólną tylko dla Rosji i Polski była klasa zwana „inteligencja” (nie mylić z klasą średnią), czyli zubożała szlachta, zajmująca sie zarobkowo głownie oświatą, tak obecnie mamy „oligarhię” i u nas i u nich. Wtedy byliśmy pod zaboerm Rosyjskim i to tłumaczy podobieństwo ewolucji społecznych, ale obecnie jesteśmy podobno niepodległym, niezależnym państwem. Nowa klasa dziwnie pokrywa sie z tym co za czasów okupacji sowieckiej nazywano „nomenklaturą”.
Pomimo szczerości Oleksego, Kwaśniewski ogłosił powrót do polityki. Będzie ratował. Powstaje pytanie co będzie ratował, albo kogo. To co napisałem powyżej nie jest rewelacją, żadnym odkryciem. W zasadzie każdy to wie, a mimo tego Polacy traktują „powrót Kwaśniewskiego” poważnie, renomowani dziennikarze analizują jego szanse. Szefowie SLD zapowiadają kontr-atak. To wszystko wygląda jak szaleńca sen.
Tu warto przypomnieć Norwegię. W czasie II Wojny była ona w takiej samej zależności od III Rzeszy, jak PRL od ZSRR. Władzę sprawował Quisling i partia narodowo-socjalistyczna. Po zakończeniu wojny Norwegowie powiesili Quislinga, a członkom jedyniesłusznej partiii ich rodzinom zakazano dostępu do państwowych stanowisk. Norwegia nie miała więcej problemów z nazizmem.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)