Odpieprzcie się sie od „nienawiści” skoro nie rozumiecie nawet co to znaczy. Polacy którzy domagają się SPRAWIEDLIWOŚCI nie robią tego z nienawiści, ale z obawy, że mogą znowu utracić dopiero co odzyskaną niepodległść.
26
BLOG
Modne słowo - NIENAWIŚĆ
Środowisko „Gazety Wyborczej” niewłaściwie posługując się językiem polskim nazywa sprawiedliwość nienawiścią. Najwyraźniej nie rozumieją ludzie Michnika różnicy między tymi pojęciami, ale trudno im się dziwić, skoro wywodzą się z środowiska które zwykło nazywać rzeczy na opak. Kiedy zebrali się w Moskwie najwybitniesi polscy zdrajcy jacy byli pod stalinowską ręką to naturalnie nazwali się „Związek Patriotów Polskich”. Po wojnie pozostali na ziemiach PRL agenci KGB powołali „Związek Bojowników o Wolność i Demokrację” bo jak inaczej możnaby nazwać organizację wprowadzającą sowiecką niewolę ? Partia zwąca sie „robotnicza” świetnie przypilnowała, żeby polscy robotnicy mieli się najgorzej w Europie, a komunistyczne Związki Zawodowe chroniły pracodawcę przed robotnikami.Zwyczaj nazywania rzeczy i spraw na opak przetrwał do dzisiaj. Partią broniącą najmocniej interesów oligarhii, czyli nowej burżuazji, jest partia naturalnie lewicowa, a o interesy zwykłych obywateli stara sie dbać skrajna prawica. Wracając jednak do „nienawiści”.„Nienawiść” objawia się dociekliwością Polaków, ktorzy chcieliby wiedzeć więcej na temat PRLowskiej przeszłości swoich elit. Najlepszym przykładem prawdziwej „nienawiści” może być słynny test niespracowanych rąk w czasie Rewolucji Bolszewickiej. Sam fakt, że ktoś nie pracował rękami wystarcał za wyrok śmierci. Mieliśmy i my w Polsce, coś co przeciwnicy „nienawiści” nazywają rewolucją (wszyscy inni nazywają ten okres umacnianiem sowieckiej okupacji), gdzie nienawiść wyzwalała się z powodu patriotyzmu Polaków. Sądy okupacyjne wydawaly wyroki śmierci na ludzi, których „winą” był ich udział w walkach z Niemiecką okupacją. Była to nienawiść podniesiona do rangi racji stanu. Państwo stało sie nienawistne wobec własnych obywateli. „Gazeta Wyborcza” nazywa „nienawścią” przypominanie tamtego okresu. Ludzmi „honoru” stali się wedle jej naczelnego ci, którzy kazali strzelać do stocznowców w 1970, oprawcy, ktorzy kazali zamordować Przemyka, Bartoszcze czy organizatorzy mordestwa na ks. Popiełuszki. Nietaktownie jest przypominać ich PRLowską przeszłość. Twórca „Gazety Wyborczej” dla potrzeb niby nawróconych komunistów, wymyślił hasło: „tylko krowa nie zmienia poglądów”, może to i prawda, ale gdy świnia je zmienia i tak pozostaje świnią.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)