Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
248
BLOG

"TOWARZYSTWO PRZYJAŹNI POLSKO RADZIECKIEJ"

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 14

pod nazwą  „Ruch na Rzecz Demokracji” co automatycznie przywodzi hasła walki o demokrację z lat ’46-’54, pod jakimi w całym majestacie prawa mordowano najlepszych Polaków, jedynie za to, że już udowodnili swój patriotyzm walcząc z okupacją niemiecką i występując o prawo Polaków do prawdziwej demokracji. Obecny „Ruch” reanimował znowu te same siły polityczne, które demokrację tłamsiły siła, a obecnie bradzą o nienawisci nie rozumiejąc nawet co ten wyraz oznacza.

 

Warto w tym miejscu przypomnieć, że „nienawiść” to mordowanie ludzi jedynie za to, że mają niespracowane dłonie. Karanie przestępców, zdrajców i złodziei to nie jest „nienawiść” to jest sprawiedliwość.

 

 „Ruch na Rzecz Demokracji” w pierwszej odezwie powołuje się na idee „Solidarności”. Jest to daleko idąca bezczelność. Warto zapytać gdzie zapisani byli przywódcy tego „ruchu”:
Aleksander Kwasniewski, Wlodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Olechowski, Wislawa Szymborska i Jan Widacki, która organizacja „Solidarności” szczyciła się członkostwem którejś z powyższych postaci w 1980, czy ’81?

Wladyslaw Frasyniuk jedyny z całej tej ferajny należał i działał. W nocy 13 grudnia ’81 zniknął z kasą Śląskiej Solidarności. Od tamtej pory ciąży do dawnej władzy, podobnie jak Wałęsa i Michnik. Jakie są tego powody być może dowiemy sie z czasem. Jak do tej pory to jego „koledzy” od interesów zaczynają go sypać: "Nasz Dziennik" informuje, ze postępowanie sprawdzające prowadzą już od ponad 2 tygodni warszawscy i wrocławscy prokuratorzy. Chodzi o możliwość zaniżania opłat celnych dla kilku firm spedycyjno-transportowych, m.in. "Jurex" sp. z o.o. i FF "Fracht" sp. z o.o. Jeszcze do niedawna kierowniczą rolę w pierwszej z firm pełniła Dominika Frasyniuk - córka Władysława, współwłaścicielem drugiej jest on sam.”

Nie o take Solidarność nam chodzi. 

Mam więc prośbę do działaczy „Ruchu na Rzecz Demokracji” nie kradnijcie moich symboli, powołujcie się na własne. Nie kłamcie, że chodzi wam o obronę praw człowieka, bo wszyscy wiemy, że chodzi o cała grupę ludzi, z której jeśli ktoś należał do „Solidarności” to służbowo.Panowie były prezydent Kwaśniewski i były premier Cimoszewicz mieli doskonałą okazję realizować to dzisiaj głoszą gdy sprawowali najwyższe urzedy w państwie. Czy mieli inne poglądy w tamtych nieodległych czasach?

Może pan wywiadowca gospodarczy (jak sam o sobie mówi) Olechowski, nie orientował w tym co się dzieje w państwie, gdy w ciągu nocy powstawały wokół niego fortuny. Jako „wywiadowca gospodarczy” powinien wiedzieć, że szybkość ich powstawania była swego rodzaju "cudem" gospodarczym.

Więcej na ten temat wie z pewnością pan Widacki. Nie może oczywiście o tym opowiadać (tajemnica prawnik-klient), ale świadomość jak to się robi ma.Trudno dyskutować z ich SOLIDARNOŚCIĄ, nawet Wanda Wasilewska... przepraszam Wisława Szymborska pasuje do tego grona od lat.

Solidarni to oni są, ale co to ma wspólnego z „Solidarnością”? Prawdziwa „Solidarność” to masowy protest przeciwko sowieckiej okupacji. Ta z powyższego „Ruchu” to reanimacja Towarzystwa Przyjażni Polsko Radzieckiej. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka