Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
24
BLOG

Skarga postępowego intelektualisty

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 7
Wszystko składa się pomału w jedną całość. Kiedy Związek Radziecki usadowił się na dobre w państwach, które stały się jego łupem wojennym, po pierwsze zadbał o lojalność tych państw. Tu nie sprawdza się ogólnie przyjęta zasada, że historia nikogo niczego nie uczy, poniważ władze ZSRR pamiętając niewdzięczność Polski, która nie dała się opanować jedyniesłusznej idei w roku 1920, pomimo, że jej niepodległość była poniekąd skutkiem Rewolucji Sowieckiej. Aby więc zapobiec takiej niewdzięczności zaraz po wkroczeniu na polskie ziemie, które dostali od Hitlera na mocy porozumienia Ribentrop-Mołotow , z miejsca zabrali się do umacniania miłości polsko-radzieckiej w ten sposób, że wymordowali w ciągu niecałych dwóch lat 750 tysięcy Polaków, a dalsze 1.5 miliona wywieżli w głąb Rosji, w celu zbliżenia narodów. Wszystko szło doskonale i wzajemna miłość niewątpliwie skończyłaby się pełną asymilacją, gdyby nie zdradziecka napaść Niemiec Hitlerowskich na to pokój miłujące państwo robotników i chłopów. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i z pomocą materialną wrogów klasowych z USA Wielkiej Bytanii udało im się jednak tą wojnę wygrać. Z wdzięczności „zachód” pozwolił im, z małymi wyjątkami, pozostać tam dokąd doszły oddziały ich wojska. Przystąpiono więc do asymilacji zdobytych państw w jeden najbardziej postępowy organiżm państwowy. W Estonii po zamordowaniu i wywiezieniu 30% lokalnych. W ich miejsce wprowadzono oddanych sprawie sprawiedliwości społecznej ludzi radzieckich, którzy z pewnością niechętnie, ale z poczyciem obowiązku, podjęli się zadania. Niestety pozwolenie na pozosanie tam gdzie stały wojskom Armii Czerwonej zachód obwarował trochę dokuczliwymi warunkami i tylko państwa bezpośrednio graniczące z ZSRR pozwolono im przyłączyć do wspólnego organizmu. Reszta miała pozostać „niepodległa”, ale jednak Armia Czerowna nie została zobligowana do opuszczenia tych państw, co zaowocowało wynikami „wolnych” wyborów. Nikt przy zdrowych zmysłach nie spodziewał się, że narody mające taką jedyną, niepowtarzalną szansę zrezygnują z postępu i demokracji, na rzecz zacofanego wyzysku człowieka przez człowieka jaki powszechnie panuje na zachodzie. Na przykładzie Polski, zwanej od tej pory PRL, możemy zauważyć, że do przekonywania lokalnych o wyższości jedyniesłusznego systemu nad zgniłym kapitalizmem posłużono się wyspecjalizowanymi kadrami NKWD oraz aktywem lokalnym, już od czasów „Cudu nad Wisłą” przekonanego o wyższości przynależności do bloku sowieckiego, nad błądzeniem w ciemności wolnego wyboru bez wyrażnych wytycznych płynących z pokoiku na Kremlu, gdzie Stalin „skreślał” wrogów rewolucji.Połączone kadry fachwców polskich i radzieckich niestrudzenie czyściły miejscową społeczność z elementu wrogiego klasowo, a elitę intelektualną uwolniono od balastu zacofanych inwidualistów, ciągle jeszcze przedkładających jakąś niesprecyzowaną wolność indywidualną nad  kolektyw. Jak wspomniałem były jednak pewne ograniczenia, więc posłańcy Stalina nie mogli po prostu zastosować metody z lat ’39-’41 co z pewnością przyniosłoby zamierzony skutek. Cięcia odbywały się selektywnie, ale na tyle skutecznie, że naród (to taki staroświecki wyraz) polski nie śmiał nie rozumieć szczęścia jakim była dla niego przyjażń towarzyszy radzieckich.Zrozumiały jest więc sprzeciw całej postępowej opinii społecznej, że nie wolno dzisiaj odbierać funkcjonariuszom NKWD i jej lokalnych oddziałów jak UB chwały i gratyfikacji za ich ciężką pracę. W połączeniu z niewdzięcznością narodu estońskiego jest to wyrażny sygnał, że reakcja podnosi głowę. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!!! Hydra imperializmu podnosi głowę. Nie do pomyślenia, żeby w tak nieludzki sposób traktować emisariuszy postępu. Sprawiedliwość społeczna nie polega na tym żeby ludzie postępu żyli na tym samym poziomie co zacofani reakcjoniści. Mjejmy nadzieję, że postępowy Trybunał Konstytucyjny to dobrze rozumie, a jeśli nie to towarzysze z postępowej Unii Europejskiej napewno nie pozwolą na taką samowolę faszystowskiego rządu w Polsce i Estonii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka