Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
27
BLOG

JAK TU SIĘ POZBYĆ PRL ?

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 3
Okazuje się dzisiaj po prawie osiemnastu latach, że ten twór para-państwowy fachowców KGB z Łubianki w Moskwie jest wykonany z twardszego betonu niż się wszystkim wydawało. Pierwszą próbę skruszenia podjęła ekipa Olszewskiego w 1992. Jak pamiętamy betonowa bariera między wolną Polską a PRL została wtedy skutecznie podparta wszelakiego rodzaju „autorytetami” zwanymi potocznie „moralne”. Na czele obrońców stanął facet, który do tej pory głosi wszem i wobec, że to właśnie on samodzielnie tą komunistyczną pecynę betonu przewrócił. Wygłąda na to, że jedyniesłuszna siła tworzyła nie tylko władzę, ale i opozycję. Robota w stawianiu na nowo PRLowskiego betonu zaowocowała powrotem PZPR, pod jej zmienioną nazwą,  do władzy. Trwa obecnie kolejna, trzeba przyznać znacznie lepiej przygotowana, próba obelenia PRLowszczyzny. Do pierwszych potyczek PRL rzuciła homoseksualistów, co zaowocowało zwiększoną popularmością rządu, ale również uznaniem „postępowej” Europy dla wysiłków "dzielnych chłopaków". WSI, twarda agentura Łubianki poległa z kretesem, rozwiązanie jej spowodowało sankcje Putina na polskie mięso i  lament wśród dziennikarzy odmawiających z dumą poddaniu się lustracji. Duma i odwaga tych dzielnych ludzi tym większa, że wiedzieli długo przed terminem jaki będzie wyrok TK. W końcu nie po to Jaruzelski powołał ten Trybunał, żeby to miało w niego uderzyć. Trybunał był praktycznie zapisem w konstytucji do ostatnich wyborów, ponieważ nikomu nie przyszło do głowy, żeby się skarżyć na następujące po sobie rządy „okrągłego stołu”. Zatrudnieni tam sędziowie, zasłużeni jeszcze w czasach gdy ich nominację opiniował departament Kiszczaka, odbierali więc swoje pensje za robienie nic, podobnie jak przed upadkiem komuny. Warto tu przypomnieć, że dla pozorów również PRL miała swoją konstytucję. Dla pozorów, ponieważ wszelakie powoływanie się na konstytucje było traktowane jak dywersja anty-państwowa, a w czasach Bieruta i jego ekipy często ze skutkiem śmiertelnym. Władza ludowa starannie dobierała  prawników „godnych” pozycji sędziego i to od najniższego szczebla. Sama selekcja zaczynała się już na etapie studiów, jeśli ktoś niewłaściwy dostał się jakoś na takie studia, to nawet gdy udało mu się je skończyć nie mógł w praktyce wykonywać zawodu chroninego dodatkowo przez korporacje prawnicze. Jedyne co pozostawało takim nienależącym do „nomenklatury” to kształcić innych, pod warunkiem, że nie politykowałi. Ten system trwa do dzisiaj. Mamy więc do dzisiaj środowisko, które jest zatwierdzone prez UB. Światek prawników jest więc jednym z fundamentów , na których opiera się solidna struktura PRL. Kolejnym fundamentem, jest aparat propagandy. Każdą jedyniesłuszną decyzję tarczy PRLszczyzny jakim stał się TK natychmiast tłumaczą na język propagandy tak, żeby nie wzbudzały one oczywistego zdziwienia wyborców, a raczej, żeby stały się kolejną okazją do ataku na rząd. A winą tego rządu jest głównie to, że chce on pozbyć się balastu jakim są wszelakie pozostałości po PRL. Mam świadomość, że nauczyciele i lekarze zarabiają zbyt mało. Nie mogę natomiast zrozumieć co powstrzymywało nauczycieli z ZNP przed strajkami w czasach władzy SLD? Skoro górnicy, lekarze, nauczyciele i inni pracownicy państwowi byli zadowoleni w IIIRP, czemu protestują obecnie. Szczególnie, że dopiero obecna władza daje im podwyżki?  

I tu dochodzę do pytania, które najbardziej mnie nurtuje:

 JAK NARÓD MOŻE POMÓC SWOJEMU RZĄDOWI W JEGO STARANIACH O LIKWIDACJĘ PRL?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka