Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
77
BLOG

KTO PODZIELIŁ POLAKÓW ?

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 6

Według michnikowskiego „salonu” Polacy od odzyskania niepodległości byli zjednoczeni, dopiero rząd PIS, a głównie Kaczyńscy „podzielili” Polaków.Wygląda na to, że ów „podział” będzie podnoszony często w nadchodzącej kampanii wyborczej.

Przypomniam sobie jednak z własnego życia jedynie dwa momenty gdy Polacy byli zjednoczeni. 

 Za pierwszym razem było to w 1956, gdy wypuszczony ze stalinowskiego więzienia Gomułka stwarzał wrazenie, że odzyskaliśmy niepodległość z sowieckiej okupacji. Wypuszczano przecież więżniów politycznych, odsunięto od władzy najbardziej skompromitowanych anty-polskością aparatczyków PRLu. Tamto „zjednoczenie” Polaków nie trwało dlugo. Gomułka bardzo się przestraszył „Rewolucji Węgierskiej” i za wszelką cenę nie chciał dopuścić do podobnej w PRL. To właśnie pod jego rządami, zastąpiono zwierzęcy terror stalinowców, powszechną inwigilacją. System ten znacznie udoskonalono za Gierka, co umożliwiło Jaruzelskiemu stosunkowo bezkrwawo wprowadzić Stan Wojenny. 

Za drugim razem zjednoczyć Polaków udało się „Solidarności”. Ponownie uwierzyliśmy, że uda się odzyskać Polskę. Wspomniany „Stan Wojenny” położył oczywiście kres tym swawolom. Wtedy właśnie powstało słynne MY i ONI. MY zdaliśmy sobie sprawę z naszej siły. ONI również i uzyskany specjalnym ustawodawstwem czas pświęcili na opracowanie strategii, na moment gdy nie da się już więcej powstrzymać gniewu Polaków siłą. Wzięli nas sposobem. Macie tą waszą Polskę i się cieszcie. Ponieważ nie macie doświadczenia służymy pomocą w rządzeniu powiedzieli i tu Polacy zjednoczyli się po raz trzeci w głupocie – uwierzyli. 

 

Kiedy jednak Wałęsa obalił rząd Olszewskiego w 1992 , skończyło się i to durne „zjednoczenie” i prawdopodobnie to ma na myśli grupa Michnika oskarżając Kaczyńskich o „podział” Polaków.Z przyjemnością obserwuję jednak, że ten podział pogłębia się coraz bardziej. Zmieniła się prasa, zmienił się ton dyskusji w Internecie. Widać gołym okiem, że PRLowski podział na MY i ONI nadal obowiązuje, a to w 1981 wygłądało jak 10:3 na NASZĄ korzyść.

Naturalnie ONI mają pewne spektakularne sukcesy. Przemycenie „Konrada Walenroda” czyli Kaczmarka do NASZEGO rządu jest bez wątpienia majstersztykiem. ONI  nadal kontrolują sądownictwo, mają lwią część mediów, mają pieniądze ukradzione NAM (w PRL wszystko było wsólne, obecnie jest ICH), ale my mamy masę, jest nas znacznie więcej, a do tego wraca NAM pamięć.

Być może zjednoczymy się po raz trzeci. 1956 -1980 – 2007? 

 

Ja nie wierzę w „cudowną” odmianę Tuska i Schetyny, tak jak nie wierzę w reanimację „Frontu Jedności Narodu” pod nazwą „Ruch NRD”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka