Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1
35
BLOG

Znalazłem w "Zyciu Warszawy" taki oto news:

Marcin Bienkowski 1 Marcin Bienkowski 1 Polityka Obserwuj notkę 7
 

„Jeśli dojdzie do przedterminowych wyborów, Aleksander Kwaśniewski będzie jedną z głównych postaci kampanii LiD. - Chcemy wykorzystać jego popularność i rozpoznawalność. W sondażach zawsze był dobrze oceniany jako prezydent - mówi nieoficjalnie polityk SLD. Kwaśniewski pracuje nad tym, co będziemy przedstawiać polskiej opinii publicznej - ujawnił w wywiadzie dla Polskiego Radia Jerzy Szmajdziński, szef Klubu Parlamentarnego SLD." „Zycie Warszawy"

 

Nie bardzo wiadomo czy śmiać się czy płakć, ale skoro taka jest silna wiara PRLczyków w „prezydenta wszystkich łajdaków" to może byłaby pora przypomnieć sylwetkę tego męża stanu, bo to również świadczy o całej formacji, której jest on „najwybitniejszym" przywódcą.

 

Od jego wieloletniego towarzysza partyjnego Oleksego dowiedzieliśmy się, że:

 

Ich [Kwaśniewskich] sprawa, ja nikomu nie zazdroszczę. Tylko, że gdyby ktoś się zawziął, to apartament u Krauzego [w Miasteczku Wilanów, projekcie Prokomu Investments] to jest minimum 4,5 mln zł. Przecież to jest 400 metrów, tam chodzi po 11 tys. za metr, to policz sobie, ile to kosztuje, ten 400-metrowy apartament. Dom w Kazimierzu [Dolnym] nie umiem tego wycenić, ale na pewno jest to droga sprawa. I to nie jest wszystko. Jak zderzysz jego wynagrodzenia prezydenckie, a nawet Joli dochody, no to co z tego, że ona ma 100 tys. za ten program w telewizji ["Lekcja stylu" w TVN Style], by się wstydziła tam występować. (...) Teraz on [Kwaśniewski] ma dołączyć jeszcze na kolejne 10 tysięcy, ale nie uzbiera, żeby nie wiem jak się naharował, to nie uzbiera tyle ile potrzebuje na wylegitymizowanie tego. Jedyną karą boską za ewentualne tego typu nieuczciwości jest niemożność wylegitymizowania tych pieniędzy".

 I doaje:

Żadnemu nie wierzę z lewicy. Wszyscy są upaprani w różne kombinacje i interesy".

Trudno mu nie wierzyć. Był również „mężem stanu", marszałkiem i premierem.

 

A co o Kwaśniewskim pisala kiedyś „Gazeta Wyborcza"?:

 

„Od wczesnej młodości umiał stawiać na to, co przyspieszało karierę. Już w gimnazjum jako 17-1etni chłopak ochoczo wysławiał Związek Sowiecki jako wzór dla Polski. W kronikach jego szkoły odnotowano w 1971 roku: Odbyły się w naszej szkole uroczystości poświęcone 54 rocznicy Wielkiego Października. Uroczystość tę zaszczycili swą obecnością pedagodzy radzieccy. Wydarzenia tamtych chwalebnych dni przypomniał kolega Kwaśniewski, który zwrócił jednocześnie uwagę na zasługi ZSRR w rozwoju socjalizmu polskiego (cyt za Gazetą Wyborczą z 23 listopada 1995 r.)."

 

Wypomina mu się, że kłamał w sprawie swojego tytułu magisterskiego, ale warto tu przypomnieć, że jest on absolwentem innej uczelni, o której skromnie milczy:

„prezentujemy Państwu autentyczną kopię świadectwa ukończenia przez Aleksandra K. studiów międzynarodowego dziennikarstwa w Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych przy MSZ, o którym Prezydentowi nigdy nie śniło się wspominać. Na uczelni tej kształcili się czołowi agenci komunistycznego systemu."

 Nasz przywódca uzyskuje tam następujące oceny:
   + historia Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego: celujący
   + komunizm naukowy: celujący
   + ateizm naukowy: celujący
   + ekonomia polityczna: celujący
   + stosunki międzynarodowe: dobry
   + ekonomia radziecka: celujący
   + prawo radzieckie: celujący
   + logika: dobry
   + podstawy dziennikarstwa: dostateczny
   Tylko pogratulować.

Do szczegółów odsyłam tutaj:

http://hotnews.pl/artpolska-432.html

 

Tyle na początek bo skoro „nowa" lewica ma jeszcze aspiracjie polityczne w Polsce zwanej dawniej PRL, którą rządziła w imieniu KGB na Kremlu, to chociaż warto o niej wiedzieć przy urnie wyborczej. Wiedzieć i pamiętać.Wiedzieć i pamiętać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka