0 obserwujących
75 notek
91k odsłon
  432   0

Tramwaj zwany... przeszkadzaniem

Będąc niedawno w Filharmonii Krakowskiej dobitnie i „własnousznie” zrozumiałem dlaczego w roku 70-lecia tej szacownej instytucji jako symboliczną promocję tej świątyni sztuki wybrano tramwaj.

Od zawsze bowiem znakomitym koncertom przy Zwierzynieckiej 1 towarzyszył dźwięk pochodzący spod kół przejeżdżających tuż obok szynowych środków lokomocji, a także uprzywilejowanych pojazdów – karetek, straży pożarnej czy radiowozów. Skoro dziś, nowoczesne i - teoretycznie - wytłumione wagony dają się słyszeć w koncertowej sali wyobrażam sobie jak było dawniej, gdy odgłosom skręcających stalowych kół na stalowych szynach towarzyszył przenikliwy dźwięk uruchamianego przez motorniczego dzwonka. Koncerty to jedno, ale nasuwa się także pytanie jak wyglądają archiwalne nagrania dokonywane w FK?

Siedemdziesięciolecie jednej z najwybitniejszych placówek muzycznych w Polsce powinno skłonić miejskich (lub ministerialnych) decydentów do wyasygnowania środków na poprawę warunków akustycznych sali do której przyjeżdżają najznakomitsi muzycy z całego świata. Wszak wizytówką Krakowa nie są tylko Rynek i Wawel.

To moje życzenia u progu 72 sezonu szacownej krakowskiej placówki do której zawsze przychodzę z wielką przyjemnością i sentymentem. Przychodzę na piechotę, bo tramwaj lub karetka i tak nadjadą w momencie najpiękniejszego tego wieczoru piana.

Tadeusz Deszkiewicz

Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale