djmariyo djmariyo
436
BLOG

Mazurek Jarosława i Marysia

djmariyo djmariyo Polityka Obserwuj notkę 7

Wszyscy piszą/mówią: "Nie piszmy/nie rozmawiajmy o Marysi".
Z pewnymi oporami ulegam tej modzie, ponieważ widzę że szum wokół Marii Sokołowskiej może wpływać negatywnie na psychikę dziecka. I wcale nie wyolbrzymiam.
Proszę sobie tylko przypomnieć wizytę Premiera w szkole w Gorzowie. Tak naprawdę brakowało tylko otoczenia szkoły przez jakąś uzbrojoną Gwardię Premiera, lub inne jednostki paramilitarne.
Bo nie łudźmy się: w żadnym wypadku nadrzędnym celem nie było podreperowanie wizerunku Premiera, którego reakcję na dictum licealistki, opisywały media od lewa do prawa.
Celem było zastraszenie młodej Marii: wyproszenie dziennikarzy, posadzenie niepokornej uczennicy w pierwszym rzędzie, tuż przed obliczem Premiera, spektakl z kwiatami i na koniec obcesowa ingerencja w wywiad, jakiejś użytecznej... z Kancelarii Premiera* (o czym piszę: w filmowym załączniku).
Tak czy inaczej, to jeszcze dziecko i całe to zamieszanie dobrze na paznokcie raczej nie robi.
Natomiast panowie: Robert Mazurek,  Łukasz Warzecha - a dodam do tych panów Piotra Zarembę, Andrzeja Stankiewicza i chyba RAZ-a, nadal starają się zgrywać na "rozsądne skrzydło prawicy", w opozycji zapewne do "radykałów" w typie Wildsteina jr, czy Sakiewicza.
Otóż uważam, iż pomiędzy dwoma okopami: mainstreamem (czyli media, rząd, Prezydent i niestety...opinia publiczna), a stroną gdzie nie stało ZOMO nie ma miejsca na ziemię niczyją.
Krytykując "Kaczafiego" i pisząc pobłażliwe artykuły o młodzieży, która właściwie zamiast pierdzenia w stołek (vide Panowie bohaterowie artykułu), ma coś do powiedzenia (może nawet wykrzyczenia), panowie stają po stronie Szejnfelda, Pawła Olszewskiego i Niesioła.
W kraju, gdzie wychowanie obywatelskie (a obywateli wychowują media) ZAKAZUJE opozycji krytykować Rząd, a obywatele nie rozliczają Rządu za sytuację w kraju, nie ma miejsca na stawanie w rozkroku.
Jeśli tzw. "prawicowi dziennikarze" tego nie pojmują, to powinni dostać gonga na otrzeźwienie, lub wilczy bilet z czasopism i mediów, które nie mają dotacji z budżetu państwa. Wystarczy niewiele skorygować swój punkt widzenia, a drzwi do dużej kasy u pracodawców gdzie "polskość to nienormalność" będą otwarte.
A jednak! I ja napisałem o Marysi.

* pod koniec filmiku widać, jak kobieta z Kancelarii Premiera szarpie nastolatkę i przeszkadza w wywiadzie - cenzura?

djmariyo
O mnie djmariyo

niemłody, niewykształcony z niedużego miasta...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka