Prezes nie lubi jak widać ulubionej potrawki nowego premiera Węgier.
Młody piesek z mikrofalówki nie znalazł jego uznania a nawet wprost spowodował
że z nowym premierem Węgier żadnymi przepisami kulinarnymi się nie wymieni .
Teraz jego zdegustowanie polskiej dyplomacji ani ziębi ani grzeje ,ale jak by tak
preześna czeladka dorwała się z powrotem do władzy to wypada na wszelki wypadek
usunąć albo mikrofalówki albo pieski z okolic przebywania premiera Węgier .
Kiedyś jak ktoś na stare lata tak odleciał to się mówiło :
szron na głowie a fiołki w głowie....



Komentarze
Pokaż komentarze (5)