Ja mam w łazience jakiś chiński czujnik CO2.
I teraz po strasznej sytuacji z okularami posła Sochajki
i wypowiedziami tych wszystkich ekspertów, na temat
strasznego niebezpieczeństwa na jakie narażamy siebie i nasze państwo,
używając nawet chińskiego młotka , który jest oczywista oczywistość
mini centrum szpiegowskim i sączy te informacje do ucha Kitajca .
Taki się zastanawiam czy ta skala idiotyzmu sączona w mediach
to nie jest przypadkiem sterowana aparatami Kitajców ,
bo przecież nawet dziennikarzy bez chińskiej pomocy aż tak
ogłupić i zdegenerować nie sposób.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)