Trwa procedura wyboru szefa jednej z partii tworzących trzecią nogę do sejmu. Niestety, zawirowania polityczne ujawniły ogromne podziały kompetencyjne i chociaż pretendentów do szefa partii jest obfitość, sprawdza się stare polskie przysłowie, że "gdzie kucharek sześć..."
Jak dotąd, niewielkie gremium nie potrafi spośród siebie wybrać lidera partii.
I tak - zastanawiając się nad sposobem rozwiązania problemu - pomyślałem sobie o niewielkiej zmianie w nazwie partii, która być może pozwoliłaby rozwiązać ten problem. Pomyślałem, że gdyby tak była to nazwa:
POLSKA 2050 im. Szymona Hołowni
wtedy moglibyśmy ująć wszystko - minioną świetlaną przyszłość tej partii w chwili założenia, udany start lidera tej partii w wyborach na urząd prezydenta państwa, skuteczne usunięcie barierek przed budynkiem sejmu oraz rewolucyjny przekaz medialny sejmowych obrad...
https://www.youtube.com/watch?v=RxG0AFC5yms
Inne tematy w dziale Polityka