Wojtek Wojtek
146
BLOG

Kaucja za flaszkę...

Wojtek Wojtek Kultura Obserwuj notkę 7

50 groszy - mniej więcej taki napis umieszczony jest na niektórych opakowaniach, nie tylko ze szkła, ale także i tych z tworzyw sztucznych. Filozofia "kaucji za butelkę" miałaby sprzyjać ochronie środowiska. 

Jeżeli jednak zastanowimy się nad opakowaniami jednostkowymi - to opakowania są przeróżne. Mnóstwo kształtów, materiałów, barwnych etykiet - a wszystko to i tak wliczane jest w cenę produktu. Aby jednak w sposób skuteczny i zorganizowany uporządkować wątek opakowań - dajmy sobie spokój z ich ponownym użyciem.  Dlatego, że współczesne opakowania praktycznie są wytwarzane w miejscu wytwarzania samych produktów. A to oznacza - że produkowane są poza Europą....


A oferta opakowań jest nad wyraz bogata. Wystarczy spojrzeć na ofertę opakowań leków czy kosmetyków. Do tego dochodzi ogromna liczba detali elektronicznych - dla których opakowanie jest projektowane indywidualnie. Nałożenie dodatkowej opłaty do produktu, nazywanej dla niepoznaki "kaucją" także jest picem na wodę -  bo jak do plastykowej flaszki ponownie wlać 0,5 do 1,5 litra napoju o różnych kolorach, smakach i ilości słodzika - bo chyba już nie stosuje się prawdziwego cukru. Opakowanie na napoje jest skonstruowane tak, że naprawdę trudno jest usunąć z niego etykietę czy nakrętkę.

I kolejne wymagania - z jednej strony - trwale mocowana nakrętka ma chronić środowisko swą "nierozłącznością", ale już tej nakrętki nie da się zastosować do zamknięcia ponownie napełnianej butelki - a wszelkie silniejsze dotknięcia jej powierzchni od razu powodują widoczne załamanie jej powierzchni...

Obawiam się, że ktoś kogoś tutaj "nabija w butelkę".

Dodajmy jeszcze opakowania - podobne do tych "butelkowych" - na różnego rodzaju "sosy", "ketschupy" czy musztardy... Znowu opakowania jednostkowe o pojemnościach dokładnie takich samych - jak te objęte kaucją ale bez kaucjonowania...

No i odzysk... Raz pobranej kaucji praktycznie nikt nie zwraca, bo albo nie ma punktu, albo nikt nie wypłaca kaucji deklarowanej kwotą wydrukowaną na etykiecie albo opakowanie jest "niekompletne" - bo uszkodzona etykieta czy też brak nakrętki albo butelka nosi ślady zgniecenia...


Jak zatem właściwie rozwiązać problem nadmiaru śmieci ?  

Dla mnie sprawa prosta. Opakowania produkować wraz z produktem tam, gdzie miałyby być kierowane do bezpośredniej konsumpcji. W ten sposób odpadnie koszt transportu, koszt ponownego wykorzystania surowca na opakowanie i środków konserwujących dodawanych do żywności...


Proste ?
Chyba tak !

Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura