Jak wynika z doniesień medialnych, urzędujący prezydent dostrzegł problemy polskiej gospodarki. Zapowiada, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat polska gospodarka będzie najbardziej innowacyjną gospodarką świata.
Co ciekawe, winą za ten stan rzeczy może pom\nosić umocnienie się złotówki względem EURO i jej dewaluacja względem dolara amerykańskiego.
Jak ja pamiętam, każda większa miejscowość posiadała conajmniej jeden zakład przemysłowy. Często był to zakłąd produkujący meble, podzespoły samochodowe bądź tylko był to zakład przetwórstwa owocowo-rolniczego zagospodarowujący płody rolne pobliskich gospodarstw rolnych.
Polityka prywatyzacyjna po 1990 roku doprowadziła do zmiany struktury sfery produkcyjno-usługowej i po byłych już zakładach pracy pozostały haszcze lub osiedla domów wznoszonych przez deweloperów, czyli powstałą ogromna aza mieszkaniowa bez mozliwości zatrudnienia ewentualnych mieszkańców w odległości do około 100 kilometrów.
System przetargowy doprowadził do sytuacji, że lokalne przedsiębiorstwa utraciły miejsce pracy i muszą szukać jej daleko poza miejscem zamieszkania zatrudnionych racowników. W tej stuacji muszą oni często albo dojeżdżać codziennie nawet do 100 kilometrów od domu rodzinnego albo też zakwaterować się na czas zatrudnienia poza miejscem stałego zamieszkania i niektórzy raz na tydzień, inni raz na dwa tygodnie zjeżdżają do rodzinnych domów...
Mówiąc o innowacyjności polskiej gospodarki jest ona chyba już najbardziej innowacyjną, jeżeli chodzi o zabezpieczenie warunków pracy pracowników. Każdy z nich jest "samozatrudniony" w trybie umowy zlecenia i nie posiada żadnych zabezpieczeń socjalnych, które dawała gospodarka państwowa. Wystarczy więc niewielka zmana dyrektyw zabraniająca zatrudnienia w odległości większej niż dwie godziny dojazdu w jedną stronę.... Nie mówi sie nic o "dolocie" a przemysł lotniczy oferuje coraz większą ilość jednostek zdolnych startowaći lądować niemal pionowo przy prędkości lotu do tysiąca kilometrów na godzinę - więc rzeczywiście te najnowocześniejsze techniki pracy "zdalnej" mogą rozwiązać dziesiatki problemów dotykających poslkie rodziny dzięki innowacyjności gospodarczej wprowadzonej po 1990 roku. Teraz trzeba zastanowić się, komu te rozwiązania zawdzięczamy i dlaczego są one przedmiotem krytyki urzędującego prezydenta w ostatnim miesiącu jego pięcioletniej prezydentury...
http://www.radiomaryja.pl/informacje/spot-wyborczy-komorowski-sklada-kolejne-obietnice/
Inne tematy w dziale Rozmaitości