dodam dodam
64
BLOG

Zagrożony system dwupartyjny?

dodam dodam Polityka Obserwuj notkę 5

Antoni Dudek poruszył ostatnio  ważny temat z niezrozumiałych powodów rzadko obecny w naszej debacie. Temat związany z systemem politycznym w Polsce, a ściśle, z optymalnym układem partyjnym.

Wypowiedź AD wyróżnia się korzystnie w chwili, gdy pojawia się coraz więcej głosów kwestionujących wykrystalizowany w ciągu ostatnich pięciu lat system dwupartyjny.  Wyeliminowanie dzięki zręcznym posunięciom Jarosława Kaczyńskiego szkodliwego dla Polski folkloru reprezentowanego przez LPR i SO, owe mateczniki w „wersji na ludowo” agentury wpływu beneficjentów PRLu, służb rosyjskich  i  kontrolowanej przez nich szarej strefy. Jest szansa, że PO w podobny sposób rozprawi się z PSL i SLD, nie mniej szkodliwymi a groźniejszymi rezydenturami  piątej kolumny reprezentującymi bardziej interesy Kremla niż Polski.

Jest miejsce w Polsce na jeszcze dwie mniejsze partie i dobrze byłoby, gdyby powstała "partia wrażliwości społecznej" reprezentująca ludzi pokroju Bugaja i "partia zasad" reprezentująca ludzi pokroju Marka Jurka.

Wskazując na stabilność systemu dwupartyjnego w bogatych krajach Zachodu AD wyraża obawy co do utrzymania w Polsce. Niedobrze byłoby, gdyby miał rację. Dwadzieścia lat kształtowania się sceny politycznej to i tak zbyt długo. W najlepiej pojętym interesie Polski jest okrzepnięcie obecnego układu.

Zanim pomówimy o zagrożeniach zastanówmy się jakie czynniki spowolniły dojrzewanie demokracji w Polsce.  Jest ich wiele, ale zasadniczym była siła polityczna środowisk de facto przeciwnych demokracji, wyrosłych ze środowisk PZPRowskich rewizjonistów, często o trockistowskiej mentalności. Olbrzymie zaufanie społeczne uzyskały  dzięki zaangażowaniu w czynny opór przeciwko stanowi wojennemu. To ci ludzie skupieni wokół Unii Wolności  forsowali na początku koncepcję nowego frontu jedności narodowej kierowanego przez światłą i świadomą swojej dziejowej misji awangardę Narodu, tym razem intelektualną. Narodu, który mógł nie wybrać jedynie słusznej zdaniem owej awangardy drogi. Gdy nic z tych planów nie wyszło z powodu oporu niesformatowanej solidarności, środek ciężkości budowy FJN przesunęli w stronę dawnych współtowarzyszy z PZPR, SD  i ZSL. Dzięki zachowaniu monopolu medialnego i uruchomieniu potężnej kampanii dezinformacji i manipulacji, żerując na najniższych instynktach oraz odwołując się do fałszywych kalek propagandy PRLowskiej już prawie udało im się ten cel osiągnąć.  Rząd SLD i PSL z Kwaśniewskim w fotelu prezydenta i zmarginalizowaną opozycją mógł przy istniejącym wówczas układzie medialnym trwać w nieskończoność. Na szczęście dla nas ubekistan poczuł się zbyt pewnie i uznał, że może pozbyć się figurantów skupionych wokół GW. Niewiele brakowało, a dzięki sprytowi Rywina dawni rewizjoniści z PZPR i TW spętani zostaliby i ubezwłasnowolnieni nowymi materiałami kompromitującymi (przyjęcie 17-u milionów). Michnik resztką instynktu samozachowawczego w ostatniej chwili wyskoczył z pułapki. Afera spowodowała jednak marginalizację nie tylko ubekistanu, ale także figurantów skupionych wokół GW i pogrzebała, miejmy nadzieję na zawsze, ideologię FJN Michnika.

Co zagraża systemowi dwupartyjnemu? Antoni Dudek wymienia trzy czynniki. Z jednym z nich, z ideologicznym podobieństwem PO i PiS trudno się zgodzić. Różnice pomiędzy tymi partiami są takie same jak pomiędzy ich odpowiednikami w krajach o ugruntowanej demokracji. SPD i CDU bardzo zbliżyły się do siebie w ostatnich latach. Merkel w niczym nie przypomina Kohla. Podobne procesy zaszły w USA, we Francji, Anglii. Zgadzam się natomiast, że zagrożeniem może okazać się brak ordynacji większościowej, a jeszcze lepiej opartej o jednomandatowe okręgi wyborcze. Natomiast przywołany przez AD test wymiany  liderów wiodących partii potwierdziłby stabilność układu, ale nie jest warunkiem koniecznym. Zwrócimy uwagę, że okres przewodzenia partii na Zachodzie w przypadku wybitnych polityków przekracza 10 lat.

Antoni Dudek pominął najważniejsze zagrożenie. Jest nim poświęcenie wizerunku, w oparciu o który PO była budowana na rzecz doraźnych korzyści. Etatystyczne skłonności, zwiększanie roli państwa, przejęcie ideologii trupa politycznego, jakim szczęśliwie stały się środowiska animowane przez GW oznacza w dłuższej perspektywie rozpad tej formacji. Z punktu widzenia podstawowego interesu Polski zniszczenie przemysłu stoczniowego, oligarchizacja gospodarki, atak na IPN to zdrada. Tego Polacy nie wybaczą. Nie da się w nieskończoność utrzymywać pozycji lidera opierając się wyłącznie na oszustwie medialnym.

dodam
O mnie dodam

Zamiast o autorze: „Antek oszołom” Opublikowany 15 lipca 2010 na s24 Co zrobić z człowiekiem, który jest w posiadaniu niebezpiecznej wiedzy tajemnej i jednocześnie stoi po przeciwnej stronie barykady niż okrągłostołowy salon? III RP opanowała do perfekcji metodę ośmieszania, etykietowania i wtłaczania w głowy gawiedzi za pomocą mediów, że taki osobnik to „niebezpieczny szaleniec”, „chory z nienawiści człowiek”, „oszołom”. Tworzenie takiego obrazu i stereotypu przez długie lata ma doprowadzić do tego, że nawet, kiedy zechciałby taki obrobiony medialnie delikwent uchylić ludowi rąbka jakiejś tajemnicy to jego siła rażenia jest nikła gdyż wszyscy już od dawna wiedzą, że mają do czynienia, wiadomo, z „oszołomem”, „szaleńcem” czy wręcz „wariatem”. Taki przykry i niezasłużony los spotkał niestety jednego z najbardziej odważnych i zasłużonych polskich opozycjonistów z czasów PRL, Antoniego Macierewicza. Ilość wypisywanych o nim bzdur i obdarowywanie go wymyślnymi obraźliwymi epitetami przekracza już wszelkie granice. Tylko wczorajszy urobek komentatorów na s24 prześcigających się w wymyślaniu przezwisk dla „szalonego Antka”, „Antka-gorejące oczy” świadczy o skuteczności salonu w niszczeniu człowieka i głupocie większości młodych ludzi, którzy tak na prawdę o Macierewiczu nie wiedzą nic. W 1992 roku Olszewski wiedział doskonale, że trudno będzie mu znaleźć bardziej odważnego, uczciwego i bezkompromisowego polityka do objęcia stanowiska szefa MSWiA. Postawił na Macierewicza. Wykonując uchwałę sejmu o ujawnieniu agentury Macierewicz stał się konkurentem komisji Michnika i dysponentem podobnej wiedzy. Podobnie stało się w 2005 roku. Jarosław Kaczyński, którego nie można przecież posądzać o szczególną sympatię i polityczną zgodność poglądów z Macierewiczem doskonale wiedział, że trudno mu będzie znaleźć bardziej odważnego, zdeterminowanego i kompetentnego człowieka, który podejmie się przeprowadzenia likwidacji WSI, weryfikacji zatrudnianych tam funkcjonariuszy i stworzenie nowej Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Postawił na Macierewicza, choć ten jak wiadomo nie należał do najbliższej przybocznej gwardii prezesa wywodzącej się z PC. Poznając tajemnice archiwów WSI, Macierewicz zyskał kolejnych zaciekłych wrogów. Wszystkim, w większości młodym komentatorom, którzy nie szczędzą Panu Antoniemu obelg, warto przypomnieć krótko jego historię gdyż on sam nigdy nie obnosił się ze swoja opozycyjną przeszłością. Już, jako młody chłopak był drużynowym w słynnej „Czarnej Jedynce” przy liceum Rejtana w Warszawie. Brał udział w strajkach studentów w 1968 roku, a po krwawych wydarzeniach grudnia 1970 roku zorganizował akcję oddawania krwi dla ofiar. Mało młodych ludzi wie, że był założycielem KOR, organizacji, z którą tylko sama współpraca dziś wynoszona jest, jako nobilitujący akt odwagi i opozycyjności dyplomowanej. Niestety nie dla samego założyciela KOR-u, Macierewicza. Już przed sierpniem 1980 roku współorganizował on Wolne Związki Zawodowe i wydawał pierwszy niezależny dziennik Wiadomości dnia. W grudniu 1981 roku był członkiem Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskie gdzie został internowany. Okres internowania to przerzucanie krnąbrnego Macierewicza z więzienia w Iławie do Kielc, Rzeszowa i w końcu Łupkowa skąd brawurowo ucieka i ukrywając się do 1984 roku wydaje podziemne pisma „Głos” i „Wiadomości”. Kiedy będziecie widzieli prężących pierś bohaterskich opozycjonistów czy plujących na Macierewicza Niesiołowskiego czy Komorowskiego to zanim wymyślicie kolejne „zabawne” ksywy dla „Głupiego Antka” zastanówcie się, choć przez krótką chwilę. . kokos26 • salon24.pl Myśli Marszałka "Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy długie" (ki diadi, freudowskie przejęzyczenie na widok studentek UŚ?) „400 lat temu w trochę innym charakterze maszerowali polscy żołnierze po Placu Czerwonym.” (czy Rosjanie załapali całą głębie tej myśli?) „Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych” „W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem” "Ja bym sugerował zachowanie umiaru w tego rodzaju tworzeniu atmosfery, że gdzieś znaleziono jakiś kawałek, fragment odzieży. To nie jest wielki problem". (O niezabezpieczonym miejscu katastrofy smoleńskiej, w którym znaleziono ludzkie szczątki)." Pytania do kandydata Komorowskiego Z życia wyższych sfer Józef Mackiewicz: "Okupacja niemiecka czyniła z nas bohaterów, okupacja sowiecka robiła z nas g..." Pytania o tragedię smoleńską Niewolnik na SG! Człowiek niezłomny - Krzysztof Wyszkowski Zejście do piwnicy Apel ATK ws. CBA niedziela, 26 września 2010 Moim przyjaciołom popierającym Platformę Autor: Kisiel o 13:24 Przebłyski. Kremlowski kurant "widzieć świat tak, jak Śmiłowicz, który wzorzec czerpie ze swojskiego rozumu kremlowskiego kuranta i co ten ostatni zapieje, to Śmiłowicz swoim trelem mu odpowiada" Wyciskanie pryszczy A jak już kupisz taką „Rzepę” i wydasz 3, 40 ( ukłony dla Igora Janke ) nabywasz prawa by drzeć mordę, że sobie nie życzysz za ciężko zarobioną kasę czytać Kuczyńskiego czy innego Sierakowskiego. Niech sobie nawzajem wyciskają pryszcze w Wyborczej! "Pan profesor, jak to zwykle bywa z uczonymi, którzy mają wiele wolnego czasu co wynika z tego, że specjalizują się w naukach psu na budę potrzebnych, siedzi, sączy przednie winko rocznik 1973, przegryza bagietką z salcesonikiem z półdupka renifera, słucha sączącego się w tle z głośników najnowocześniejszego, dostępnego dla cywilów sprzętu audio delikatnego pitu-pitu na kontrabas i altówkę a przy okazji formułuje coraz odważniejsze myśli, których śmiałość mile łechcze jego ego. "Jaki ja jestem odważny i nonkonformistyczny, a do tego kontrowersyjny" pomyślał profesor wsuwając stopy w ciepłe bambosze..." Galba (Marcin Michta) "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował "socjalizm z ludzką twarzą". To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem." (wypowiedź Zbigniewa Herberta z filmu Zaleskiego) Osłabienia Ziobro jest już na wylocie Jarek nie lubi konkurencji we własnych szeregach.. Zostaną mu tylko wierni pretorianie typu Macierewicz .. KAJZER u KATARYNY „Nie rozumieją też rzeczy dość oczywistej, że wypowiedziane zdanie, obojętne czy stanowi cytat, czy parafrazę, jeśli ma wartość logiczną (jest prawdziwe lub fałszywe) nie jest w sposób oczywisty opinią - ta ostatnia bowiem nie ma wartości logicznej. Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie argumentował: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację" - nie jest więc opinią - jest zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem fałszywym. Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.” Gazeta Wyborcza, "Przeciw kłamstwu" "A przecież nawet wasz guru Prezydent słusznie (choć oczywiście obłudnie) zacytował, że patriotyzm polega na miłości, zaś nacjonalizm na nienawiści. Tak że niestety, ani wy, pisowcy, ani red. Wildstein patriotami nie jesteście, i nie o patriotyzm tu chodzi, i tym bardziej nie o “wartości chrześcijańskie”. Szkoda, że Pan Redaktor (sam przecież “inny”) tego nie zauważa. Cóż, Gruzin Stalin był rosyjskim szowinistą." Myślopląs "obserwatora" Polecam: Moje komentarze: O PW wolno było już mówić Trzask zamykanych okiennic Dlaczego Celiński jest przegrany i czy populizm i etos to właściwy podział. Czy o Polsce myśli tylko garstka WOJowników? Paputcziki znów zrobią swoje Dlaczego czytam GAZETĘ W.? O czym dyskutować z Żydami? Czy shoah to nie ludobójstwo? Taki niepotrzebny komentarz Kto blokuje system prezydencki To niesprawiedliwe dla Michnika PZPR to jednak nie NSDAP niepokoją mnie tylko ci, którzy nie mają wpadek A główna kukła tego spektaklu otrzymuje po raz ósmy Wiktora! Jeszcze jeden tekst "nie zauważony" przez moderatora Zwymiotowałeś tu Gazetą W. Cezary Obywatele drugiej kategorii Połączyć te trzy dwudziestolecia! Tusku tylko znów chlapnął Co innego mogli zrobić? Wykluczenie to podstawa A może do Zielonej Góry przenieść Gdańsk RAZ Dojdą jednocześnie? Dlaczego Pan to robi panie Saligia Co tego psa szprycuje Idźcie Panowie na piwo z panem Mariuszem Jest co robić panie Marszałku KETMAN na salonie24.pl KONIEC ŚWIATA Nie wieszajmy psów na społeczeństwie. Nie przypierajmy jednak do ściany walczących o wyzwolenie Ukrainy Polska jest także w Kazachstanie Rok Świni (w Polsce) PiS=RM? Ketman Stracił pan dobrą okazję by milczeć, panie Rafale Gra trwa Film Wajdy nie powstanie Kto zapisywał się do PZPR w 1978 roku Nie tylko Jerzy Giedroyć Odchrzańcie się od Berezy Posłuchajmy specjalistów, którzy wiedzą co mówią Fala Erystyka nieświadoma Niewierzący wierzą bardziej Stwórzmy nową lepszą religię Najważniejszy tekst w ciągu ostatnich 20 lat Massa tabulettae w GW I wespół w zespół, by moc móc wzmóc! Skalskiego wielkie oburzenie niczym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka