huczy rój, który wcześniej w ten sam sposób obwieścił, że się zmienił.
I mamy aż dwa "newsy" spoza bardzo niepokojącej rzeczywistości wytracania przez rządzących suwerenności na rzecz dawnego hegemona, sparaliżowanego państwa niezdolnego stawić czoła najprostszym wyzwaniom, jak choćby koordynacja dostaw piasku na terenach powodziowych, pozbawionego służb chroniących przed penetracją zewnętrzną i pozbawionego praktycznie armii zdolnej zapobiec zagrożeniu zewnętrznemu (nie ma żadnego zagrożenia słychać ze strony środowisk spenetrowanych przez agenturę wpływu i ich TW) a nade wszystko oddanie w wrogie, kgiebowskie, długie ręce śledztwa w sprawie katastrofy (patrz "mapa pytań" Rolexa).
Jak to możliwe, skoro sami się rządzimy. Odpowiedź mogliśmy odczytywać z zachowań największych gwiazd III RP: Mazowieckiego, Szczypiorskiego, Małachowskiego, Geremka, Bartoszewskiego, Celińskiego, Wajdy, Kutza (dziwne, że jego fałszujący obraz pacyfikacji kopalni Wujek film nie spotkał się z żadną krytyką), Lipińskiej itd., a nade wszystko zaś samego ich mistrza Adama Michnika.
Posłuchajmy zatem, jak Michnik odpowiada podczas ostatnich targów książki w Warszawie na pytanie o wyrażone tuż po katastrofie wątpliwości dotyczące nazbyt surowego traktowania przez Gazetę W. św. p. Lecha Kaczyńskiego (http://www.youtube.com/watch?v=jDqPhixx01k&feature=player_embedded):
"Skuteczny i bezkarny aferzysta Palikot otrzymał misję…. „uzdrawiania gospodarki i prawa”…. Przy okazji nadal nie zapomina, że prawdziwe miliony zarabia się za cudze pieniądze (byłego teścia), nie zapomina też, że trzeba zaglądać do portmonetki kobietom (swojej ex, Marcie Kaczyńskiej….), dzielić go (co się da dla siebie, resztą – rozdać), publicznie liczyć ich majątek, swój zaś starannie ukrywać. Libeeeeerał!"
Polecam całość tego wpisu

