dodam dodam
60
BLOG

Po co Putinowi PRLowskie teczki?

dodam dodam Polityka Obserwuj notkę 6

 

Wielokrotnie w różnych miejscach próbowałem zwrócić uwagę na fakt, że w przeciwieństwie do naszego Instytutu Pamięci Narodowej, ludzie Putina dysponują kompletem archiwów peerelowskich, czyli znają dane WSZYSTKICH TW, sposoby rekrutacji i pełne historie kolaboracji z namiestniczą władzą PRLu i jej podpiętymi pod sowieckie służbami!
 
Do czego to im może się przydać? „Rozsądni” w przeciwieństwie do „oszołomów” twierdzą, że do niczego. Trzeba zatem pomóc „rozsądnym”.
 
To się dzieje tak (zbieżność z rzeczywistym „Bolkiem” i Mietkiem przypadkowa): słuchaj "Bolek", wiem, że poprawa stosunków z Rosją leży ci na sercu jak mało komu (podsunięcie przyszłej narracji). Mietek nie mógł się nachwalić twojego rozumienia tej potrzeby (włączenie smyczy). Masz okazję zrobić coś w tym kierunku (w tym momencie jest już jasne, że nie ma wyboru). Jeśli wykorzystasz swoje wpływy nie powinno być problemów. Pani Krysia się ucieszy z odnowienia znajomości (pokazanie, że trzymający smycz wie wszystko, wskazanie "swojej" osoby, na której wsparcie w razie czego można liczyć). Swoją drogą chciałbym mieć takie wpływy. Inni mogą tylko pomarzyć (byłbyś nikim bez nas). Na prawdę ci zazdroszczę. Chodzi w sumie o drobną sprawę. Ten kontrakt na dostawy maszyn powinna dostać najlepsza firma. A najlepszą jest Japońska "TakaPaka" (firma rosyjska zarejestrowana w Japonii) itd.
 
Albo milion innych sposobów wykorzystania umoczonego w zależności od stopnia umoczenia, pozycji umoczonego i jego możliwości. Im wyższa pozycja tym rzadziej używany, z większą ostrożnością i tylko do specjalnych celów. W grę wchodzą ustawy, decyzje strategiczne rządu itp. Na przykład, powierzenie Rosji Putina prowadzenia śledztwa w sprawie tragedii smoleńskiej, umowa na dostawy gazu na 30 lat, torpedowanie dywersyfikacji na wszelkie możliwe sposoby, np przez ciągłe mówienie o nieopłacalności, rozłożenie Polskiego Wojska, ustawianie na placówkach zagranicznych „odpowiednich” ludzi, nagonka na wszystkich, którzy dla trzymających smycz i trzymanych mogą być zagrożeniem. Do tej ostatniej aktywności nawet nie trzeba namawiać. To wspólny interes. Możemy przyjąć nawet brak jakichkolwiek hamulców i ograniczeń, zważywszy, że demaskacja to być albo nie być dla figuranta i trzymającego smycz. Z tego punktu widzenia tragedia smoleńska wygląda wyjątkowo złowrogo.
 
Wróćmy do głównego wątku. Dlaczego smycz działa? Bo polskie archiwa są niekompletne. Trzymający smycz musieli dotąd zachować daleko posuniętą ostrożność. Odnalezienie śladu w niedopalonych polskich zasobach archiwalnych wytrącało ją automatycznie i mogło zdekonspirować prowadzących. Dzięki dekonspirującym książkom Cenckiewicza i Zyzaka trudno dalej Wałęsę szantażować ujawnieniem odpłatnej współpracy z SB przez pięć lat po masakrze stoczniowców w 1970. Wałęsa zatem sporo tym odważnym historykom zawdzięcza. Podobnie Boni, Czajkowski, Niezabitowska, Maleszka i wielu innych (o ile nie istnieją inne smycze, o których jeszcze nie wiemy).
 
Do tej pory dręczyła trzymających smycz niepewność: spalone czy nie. Jeśli IPN-owskie spalone, to posiadane mają realną wartość. Właśnie to się zmieniło wraz z nową ustawą o IPN, którą w pośpiechu podpisał Komorowski. Udostępnienie zasobów IPNu wszystkim, czyli także esbekom i innym funkcjonariuszom służącym sowietom, z sekretarzami partii na czele pozwoli sprawdzać czy istnieją w archiwach ślady aktywności tych, którzy są, bądź których zamierza się dopiero uruchomić. Zwróćmy uwagę, że informacją o umoczeniu dysponują także dawni prowadzący! A więc również ci będą mogli ocenić ile warta jest ich wiedza. Możemy spodziewać się, że dzięki nowej ustawie o IPN będziemy niebawem świadkami nie tylko dalszego widowiskowego rozkładu państwa, ale także nowych błyskotliwych fortun dzieci ludzi aparatu PRL i tych których aparat PRLu dopuścił do koryta w zamian za osłonę.
 
Oczywiście poza zasięgiem demaskacji w oparciu o archiwa są smycze zakładane po 1989 roku. Przypadek senatora Piesiewicza mówi wszystko. Przypuszczam, że wątek z okupem był tylko przykrywką. Uruchomiono go z chwilą, gdy Senator „postawił się” w jakiejś znacznie ważniejszej sprawie. To są oczywiście tylko przypuszczenia. Trzeba byłoby przyjrzeć się jego głosowaniom i całej aktywności legislacyjnej.
Podobnie, spokojniejsi bylibyśmy, że marszałek, po prezydenta Komorowski smyczy nie ma założonej, gdyby wyjaśnił na przykład skąd wziął duże pieniądze na zakup akcji pewnej spółki na początku 90 tych lat i jakim cudem odzyskał je, skoro spółka zbankrutowała. Jak popłynąłem kiedyś na Elektrimie (jedna z wielu spółek „załatwionych” metodą „na wydmuszkę” - ukłon w stronę Balcerowicza) nikt chętny do zwrócenia czegokolwiek jakoś nie znalazł się.

 
To nie są jedyne pytania. Dalsze można znaleźć tu wraz z wyjaśnieniami skąd się wzięły.

 
dodam
O mnie dodam

Zamiast o autorze: „Antek oszołom” Opublikowany 15 lipca 2010 na s24 Co zrobić z człowiekiem, który jest w posiadaniu niebezpiecznej wiedzy tajemnej i jednocześnie stoi po przeciwnej stronie barykady niż okrągłostołowy salon? III RP opanowała do perfekcji metodę ośmieszania, etykietowania i wtłaczania w głowy gawiedzi za pomocą mediów, że taki osobnik to „niebezpieczny szaleniec”, „chory z nienawiści człowiek”, „oszołom”. Tworzenie takiego obrazu i stereotypu przez długie lata ma doprowadzić do tego, że nawet, kiedy zechciałby taki obrobiony medialnie delikwent uchylić ludowi rąbka jakiejś tajemnicy to jego siła rażenia jest nikła gdyż wszyscy już od dawna wiedzą, że mają do czynienia, wiadomo, z „oszołomem”, „szaleńcem” czy wręcz „wariatem”. Taki przykry i niezasłużony los spotkał niestety jednego z najbardziej odważnych i zasłużonych polskich opozycjonistów z czasów PRL, Antoniego Macierewicza. Ilość wypisywanych o nim bzdur i obdarowywanie go wymyślnymi obraźliwymi epitetami przekracza już wszelkie granice. Tylko wczorajszy urobek komentatorów na s24 prześcigających się w wymyślaniu przezwisk dla „szalonego Antka”, „Antka-gorejące oczy” świadczy o skuteczności salonu w niszczeniu człowieka i głupocie większości młodych ludzi, którzy tak na prawdę o Macierewiczu nie wiedzą nic. W 1992 roku Olszewski wiedział doskonale, że trudno będzie mu znaleźć bardziej odważnego, uczciwego i bezkompromisowego polityka do objęcia stanowiska szefa MSWiA. Postawił na Macierewicza. Wykonując uchwałę sejmu o ujawnieniu agentury Macierewicz stał się konkurentem komisji Michnika i dysponentem podobnej wiedzy. Podobnie stało się w 2005 roku. Jarosław Kaczyński, którego nie można przecież posądzać o szczególną sympatię i polityczną zgodność poglądów z Macierewiczem doskonale wiedział, że trudno mu będzie znaleźć bardziej odważnego, zdeterminowanego i kompetentnego człowieka, który podejmie się przeprowadzenia likwidacji WSI, weryfikacji zatrudnianych tam funkcjonariuszy i stworzenie nowej Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Postawił na Macierewicza, choć ten jak wiadomo nie należał do najbliższej przybocznej gwardii prezesa wywodzącej się z PC. Poznając tajemnice archiwów WSI, Macierewicz zyskał kolejnych zaciekłych wrogów. Wszystkim, w większości młodym komentatorom, którzy nie szczędzą Panu Antoniemu obelg, warto przypomnieć krótko jego historię gdyż on sam nigdy nie obnosił się ze swoja opozycyjną przeszłością. Już, jako młody chłopak był drużynowym w słynnej „Czarnej Jedynce” przy liceum Rejtana w Warszawie. Brał udział w strajkach studentów w 1968 roku, a po krwawych wydarzeniach grudnia 1970 roku zorganizował akcję oddawania krwi dla ofiar. Mało młodych ludzi wie, że był założycielem KOR, organizacji, z którą tylko sama współpraca dziś wynoszona jest, jako nobilitujący akt odwagi i opozycyjności dyplomowanej. Niestety nie dla samego założyciela KOR-u, Macierewicza. Już przed sierpniem 1980 roku współorganizował on Wolne Związki Zawodowe i wydawał pierwszy niezależny dziennik Wiadomości dnia. W grudniu 1981 roku był członkiem Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskie gdzie został internowany. Okres internowania to przerzucanie krnąbrnego Macierewicza z więzienia w Iławie do Kielc, Rzeszowa i w końcu Łupkowa skąd brawurowo ucieka i ukrywając się do 1984 roku wydaje podziemne pisma „Głos” i „Wiadomości”. Kiedy będziecie widzieli prężących pierś bohaterskich opozycjonistów czy plujących na Macierewicza Niesiołowskiego czy Komorowskiego to zanim wymyślicie kolejne „zabawne” ksywy dla „Głupiego Antka” zastanówcie się, choć przez krótką chwilę. . kokos26 • salon24.pl Myśli Marszałka "Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy długie" (ki diadi, freudowskie przejęzyczenie na widok studentek UŚ?) „400 lat temu w trochę innym charakterze maszerowali polscy żołnierze po Placu Czerwonym.” (czy Rosjanie załapali całą głębie tej myśli?) „Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych” „W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem” "Ja bym sugerował zachowanie umiaru w tego rodzaju tworzeniu atmosfery, że gdzieś znaleziono jakiś kawałek, fragment odzieży. To nie jest wielki problem". (O niezabezpieczonym miejscu katastrofy smoleńskiej, w którym znaleziono ludzkie szczątki)." Pytania do kandydata Komorowskiego Z życia wyższych sfer Józef Mackiewicz: "Okupacja niemiecka czyniła z nas bohaterów, okupacja sowiecka robiła z nas g..." Pytania o tragedię smoleńską Niewolnik na SG! Człowiek niezłomny - Krzysztof Wyszkowski Zejście do piwnicy Apel ATK ws. CBA niedziela, 26 września 2010 Moim przyjaciołom popierającym Platformę Autor: Kisiel o 13:24 Przebłyski. Kremlowski kurant "widzieć świat tak, jak Śmiłowicz, który wzorzec czerpie ze swojskiego rozumu kremlowskiego kuranta i co ten ostatni zapieje, to Śmiłowicz swoim trelem mu odpowiada" Wyciskanie pryszczy A jak już kupisz taką „Rzepę” i wydasz 3, 40 ( ukłony dla Igora Janke ) nabywasz prawa by drzeć mordę, że sobie nie życzysz za ciężko zarobioną kasę czytać Kuczyńskiego czy innego Sierakowskiego. Niech sobie nawzajem wyciskają pryszcze w Wyborczej! "Pan profesor, jak to zwykle bywa z uczonymi, którzy mają wiele wolnego czasu co wynika z tego, że specjalizują się w naukach psu na budę potrzebnych, siedzi, sączy przednie winko rocznik 1973, przegryza bagietką z salcesonikiem z półdupka renifera, słucha sączącego się w tle z głośników najnowocześniejszego, dostępnego dla cywilów sprzętu audio delikatnego pitu-pitu na kontrabas i altówkę a przy okazji formułuje coraz odważniejsze myśli, których śmiałość mile łechcze jego ego. "Jaki ja jestem odważny i nonkonformistyczny, a do tego kontrowersyjny" pomyślał profesor wsuwając stopy w ciepłe bambosze..." Galba (Marcin Michta) "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował "socjalizm z ludzką twarzą". To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem." (wypowiedź Zbigniewa Herberta z filmu Zaleskiego) Osłabienia Ziobro jest już na wylocie Jarek nie lubi konkurencji we własnych szeregach.. Zostaną mu tylko wierni pretorianie typu Macierewicz .. KAJZER u KATARYNY „Nie rozumieją też rzeczy dość oczywistej, że wypowiedziane zdanie, obojętne czy stanowi cytat, czy parafrazę, jeśli ma wartość logiczną (jest prawdziwe lub fałszywe) nie jest w sposób oczywisty opinią - ta ostatnia bowiem nie ma wartości logicznej. Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie argumentował: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację" - nie jest więc opinią - jest zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem fałszywym. Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.” Gazeta Wyborcza, "Przeciw kłamstwu" "A przecież nawet wasz guru Prezydent słusznie (choć oczywiście obłudnie) zacytował, że patriotyzm polega na miłości, zaś nacjonalizm na nienawiści. Tak że niestety, ani wy, pisowcy, ani red. Wildstein patriotami nie jesteście, i nie o patriotyzm tu chodzi, i tym bardziej nie o “wartości chrześcijańskie”. Szkoda, że Pan Redaktor (sam przecież “inny”) tego nie zauważa. Cóż, Gruzin Stalin był rosyjskim szowinistą." Myślopląs "obserwatora" Polecam: Moje komentarze: O PW wolno było już mówić Trzask zamykanych okiennic Dlaczego Celiński jest przegrany i czy populizm i etos to właściwy podział. Czy o Polsce myśli tylko garstka WOJowników? Paputcziki znów zrobią swoje Dlaczego czytam GAZETĘ W.? O czym dyskutować z Żydami? Czy shoah to nie ludobójstwo? Taki niepotrzebny komentarz Kto blokuje system prezydencki To niesprawiedliwe dla Michnika PZPR to jednak nie NSDAP niepokoją mnie tylko ci, którzy nie mają wpadek A główna kukła tego spektaklu otrzymuje po raz ósmy Wiktora! Jeszcze jeden tekst "nie zauważony" przez moderatora Zwymiotowałeś tu Gazetą W. Cezary Obywatele drugiej kategorii Połączyć te trzy dwudziestolecia! Tusku tylko znów chlapnął Co innego mogli zrobić? Wykluczenie to podstawa A może do Zielonej Góry przenieść Gdańsk RAZ Dojdą jednocześnie? Dlaczego Pan to robi panie Saligia Co tego psa szprycuje Idźcie Panowie na piwo z panem Mariuszem Jest co robić panie Marszałku KETMAN na salonie24.pl KONIEC ŚWIATA Nie wieszajmy psów na społeczeństwie. Nie przypierajmy jednak do ściany walczących o wyzwolenie Ukrainy Polska jest także w Kazachstanie Rok Świni (w Polsce) PiS=RM? Ketman Stracił pan dobrą okazję by milczeć, panie Rafale Gra trwa Film Wajdy nie powstanie Kto zapisywał się do PZPR w 1978 roku Nie tylko Jerzy Giedroyć Odchrzańcie się od Berezy Posłuchajmy specjalistów, którzy wiedzą co mówią Fala Erystyka nieświadoma Niewierzący wierzą bardziej Stwórzmy nową lepszą religię Najważniejszy tekst w ciągu ostatnich 20 lat Massa tabulettae w GW I wespół w zespół, by moc móc wzmóc! Skalskiego wielkie oburzenie niczym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka