Będę zabiegał, żeby w najlepszym do tego działań miejscu, a więc w areszcie śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie, powstało Muzeum Zbrodni Komunizmu w Polsce, a gdyby się stało dobrze to może nawet IPN, który ma kłopoty lokalowe, mógłby się tam znaleźć.
(cyt. za: wpolityce.pl)



Komentarze
Pokaż komentarze (4)