Prezydent mówił, że w sprawie katastrofy ważne były ustalenia komisji Jerzego Millera. - Bardzo łatwo jest je zakwestionować, ale warto pamiętać o tym, że kwestionuje się w ten sposób opinie uprawnionych do tego organów władzy państwa polskiego. A więc kwestionuje się werdykt państwa polskiego - powiedział prezydent.
Jak dodał, każda sprawa może być zakwestionowana i zawsze znajdzie się jakiś egzotyczny naukowiec z Nowej Zelandii czy Nowej Gwinei, ale ustalenia komisji Millera to twardy efekt pracy polskich ekspertów.
Pytany, czy prokuratura powinna reagować na fantastyczne teorie na temat tragedii sprzed dwóch lat, odpowiedział, iż nie ma na nie rady. - Ktoś zaraz może wyjść z jakimiś ocenami, że kosmici są odpowiedzialni. Nie sposób z wszystkim poważnie polemizować - zaznaczył Komorowski.
Wynika z tego, że:
-ustalenia komisji J. Millera mają liche podstawy i można je o kant d rozbić,
-organa państwowe sa nieomylne i cokolwiek by nie ustaliły, nie należy tego kwestionować,
-każdy naukowiec może stać się egzotyczny, szczególnie ten pochodzący z Nowej Gwinei czy Nowej Zelandii. A CO Z NAUKOWCAMI POCHODZĄCYMI Z NOWEGO SĄCZA, NOWEGO TARGU, NOWEJ SOLI CZY NOWEGO DWORU MAZOWIECKIEGO?!
-reakcja prokuratury polega na polemice,
-mając na uwadze zdolności profetyczne Prezydenta, niedługo za wszelkie zło tego świata odpowiadać będą kosmici, w związku z tym obywatelom zostaną rozdane podatki, które płacą dzielnie na funkcjonowanie zakładów karnych, aresztów śledczych, zakładów poprawczych, służby więziennej, prokuratur itd, itp.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)