2 obserwujących
20 notek
19k odsłon
399 odsłon

Polityka Jędraszewskiego

Wykop Skomentuj15


Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły  - nie czerwona, ale tęczowa.


 


         Wystarczyło jedno zdanie metropolity krakowskiego by - nazwijmy to -  polsko - polska wojna religijno - ideologiczno- polityczna rozgorzała na nowo, w ostanim roku  było już kilka  potyczek -  najgłośniejsza to emisja filmu Sekielskich o pedofilii w Kościele.  Wydawało się, że kościol leży na deskach, a przeciwnik już  go liczy - jednak kompromitacja szefa fundacji " Nie lękajcie się"  oraz brak jakiejkolwiek reakcji Watykanu  i wyciągania konsekwencji wobec biskupów ostudził zapał przeciwników. Teraz Kościół powraca do kontrofensywy i próbuje odwrócić uwage od przypadków molestowania wsród duchownych i od awantury w Białymstoku na marszu równości.  

Wieść o zarazie M. Jędraszewskiego odbiła się szerokim echem i spowodowałam skrajne emocje - i co za tym idzie - podział Polaków, a nawet samego środowiska katolickiego. Oceniając na chłodno samą wypowiedz, to nie było w niej nic skandalicznego -  ot, arcybiskup skorzystał z wolności słowa, nic nie mówiac o konkretnych ludziach. Jednak po zajściach w Białymstoku nie było to mądre - pogrzewanie atmosfery powoduje wzrost agresji, także jeśli chodzi o ataki na duchownych. Czy w takiej sytuacji roztropnym jest dalsze wywoływanie emocji?  

Najbardziej przekonujący jest człowiek, którego słowa są wsparte czynami, dlatego warto wspomnieć skandal jaki wybuchł w Poznaniu kilkanaście lat temu, a w którym Marek Jędraszewski brał udział. Jego Ekscelencja była biskupem pomocniczym przy Paetzu i w czasie kiedy klerycy szukali pomocy nie znaleźli jej w osobie biskupa Jędraszewskiego. Według doniesień medialnych Paetz był gejem - erotomanem, który dawał klerykom bielizne, próbował kupować zagranicznymi studiami, w międzyczasie całował i macał. Czy wtedy biskup Jedraszewski nie dostrzegł tej zarazy? Czy jego zapalczywośc wobec lgbt należy tłumaczyc traumą jaką wtedy doznał bywając ze swoim szefem na róznym rodzaju spotkaniach? Oczywiście trzeba być świadomym, że biskup pomocniczy może tylko tyle ile wikary przy proboszczu, jednak M. Jędraszewski brał czynny udział w tuszowaniu skandalu zmuszając dziekanów do podpisywania listy poparcia Paetza. Mógł próbować pomóc klerykom, skoro  nawet m.in rektor seminarium postawił się biskupowi. Jednak nie bądźmi naiwny - sprawa skończyła się złamaniem karier kilku księży ( jeden dostał supense, a inny został zwolniony z funkcji redaktora gazety),  Paetz wygodnie żyje w pałacu, a Jędraszewskj jest jedną z najważniejszych osób w episkopacje.

Zwróćmy  uwage na to, że Jędraszewski  zasłynął właśnie takimi wypowiedziami juz w czasie kiedy był biskupem Łódzkim - wyglada na to, że uznał iż jest to skuteczne narzędzie do robienia kariery. Jego osoba i poglądy są popierane przez episkopat  - został drugi raz wybrany zastepce przewodniczacego episkopatu.  W zasadzie to cała jego popularnośc opiera się na śrowiskach PiS, narodowców oraz dzieł ojca Rydzyka i oni teraz najbardziej zaciekle go bronią. Takie wypowiedzi przysparzaja mu zwolenników i podnosza jego popularnośc . W zasadzie jako biskup Krakowa jest już na szczycie - brakuje mu już tylko biretu kardynalskiego. Czy papież byłby oburzony wypowiedziamy Jędraszewskiego? Watpliwe.  Papież Franciszek także mówił o rozsprzestrzeniającej się ideologii lgbt.  Mylą sie także ci, którzy uwazają, że Franciszek mianował Jędraszewskiego przez pomyłke - wybór Jędraszewskiego na metropolite krakowskiego był osobistym wyborem papieżą.


Wypowiedz Jędraszewskiego ujawniła także skale różnic w samym środowisku katolickim. Podział na katolików konserwatywnych i bardziej liberalnych jest znany już długo, jednak teraz zaostrzająca się retoryka biskupów powoduje realny konflikt między stronami i  ma on coraz bardziej agresywny charakter. Wiodącym nurtem jest teraz katolicyzm konserwatywny, więc zwycięsce sporu nie jest trudno odgadnąć. 

  Reakcja Tygodnika Powszechnego będzie pretekstem do pacyfikacji tego środowiska  - bardzo prawdopodobne, że tygodnik pożegna się z dopiskiem " katolicki". Wątpliwe, by puszczono płazem atak na biskupa - to w Kościele Katolickim jest surowo zaronione, biskup jest najwyższym autorytetem. Przekonał się o tym o. Gużyński, który za apel  o dymisje metropolity krakowskiego dostał 3 tygodnie " wakacji" w zakonie kontemplacyjnym.  

Czy Tygodnik Powszechny  rozważnie postąpił oskarżając swojego biskupa o głoszenie nauk przeciwnych nauce Jezusa? Trzeba przyznać, że w obecnym klimacie kościelno-politycznym trzeba być odważnym by oskarżyć swojego metropolite o herezje. Przeciwnicy TP tylko na to czekali.  Ksiądz Zaleski od razu zacząl mowić o wyprowadzcce TP z budynków kurii krakowskiej. Na razie  abp Jędraszewski w wywiadzie w Radiu  Maryja domaga się przeprosin i sprostowania, a także oskarża TP o nieuczciwość i kłamstwo.

 Jest jeden pikantny szczegół - biskupi trzymają się z daleka od Tygodnika Powszechnego jednakże jest jeden rodzynek  - abp Ryś jest stałym wspólpracownikiem tygodnika i przyjaźni się  z tym środowiskiem, wątpliwe by w jakiś sposób zaangażował się w konflikt jednak  w tej sytuacji dla wielu jego obecnośc będzie tam  sola w oku. 

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo