Blog
domniemanie niewinnosci
faxe
faxe spoleczenstwo ma tyle wolnosci
20 obserwujących 186 notek 166618 odsłon
faxe, 1 marca 2017 r.

Dwa ciała jednej ofiary - zabójstwo Tomasza S.

1085 3 0 A A A


Odnalezienie "drugiego"(!)  ciała  Tomasza S. i przyznanie się do zabójstwa innej osoby -  po 15 latach od skazania 5 osób za porwanie i  zabójstwo tego samego Tomasza S., (którego "pierwsze" ciało zidentyfikowali biegli - na podstawie DNA, dwóch opinii antropologicznych i zeznań biegłego medyka sądowego) - odbiło się szerokim echem w mediach. Ta bulwersująca historia cynicznie sfałszowanej identyfikacji ofiary NN znalezionej w jeziorze Pluszne jako Tomasza S. sprawiło, że organy ścigania i wymiar sprawiedliwości zostały zmuszone do  zmierzenia się z wydawałoby się niemożliwym, bezprecedensowym (znanym) przypadkiem "zbrodni sprawiedliwości" nie tylko w polskiej historii kryminalistyki i wymiaru sprawiedliwości.  

Oburzająca jest buta i arogancja organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w poszukiwaniu drogi ucieczki od odpowiedzialności moralnej, bo przecież o dyscyplinarnej czy karnej  nie ma mowy -  za tę zbrodnię sprawiedliwości, przez kombinowanie jak tu odkręcić kota ogonem i spaść bezpiecznie na cztery łapy.

 

Skazany na dożywocie Jacek Wach (pozostali skazani odbyli kary lub z innych powodów przebywają na wolności) walczył o wykazanie swojej niewinności przez 15 lat, a nad jego sprawą  pochyliło się  22 sędziów  SO, 2 x SA i 2 x SN. Wszyscy sędziowie uznali, iż opinie identyfikacyjne biegłych – patomorfologa, genetyków i antropolog wykazały  ze  100% pewnością, iż ciało znalezione w jeziorze Pluszne to Tomasz S.,  a 17  sędziów uznało, iż ustalenia z zeznań świadków bez cienia wątpliwości  składają się w logiczny, nierozerwalny  łańcuch poszlak, które wykazały, że J. Wach wraz z innymi osobami jest zabójcą lub był obecny przy zabójstwie.  5 sędziów SN w pierwszej kasacji Wacha miało wątpliwości co do składania się w logiczny, nierozerwalny łańcuch poszlak -  ustaleń co do uczestnictwa w zabójstwie  oskarżonego,  wyrok uchylono. Historia tej sprawy tutaj [i]

 

Po 15 latach (w 2014r.) inna osoba  przyznała się do zabójstwa Tomasza S. i wskazała  miejsce ukrycia zwłok. Ponownie na podstawie badań DNA (i ekspertyzy daktyloskopijnej) ustalono, że znalezione ciało to tym razem prawdziwe  ciało Tomasza S. Sąd Najwyższy rozpatrzył pozytywnie wniosek o wznowienie postępowania w sprawie skazania J.Wacha.

 

Jeżeli J.Wach odzyskał nadzieję, że nareszcie zła passa odwróciła się i sprawiedliwość zatriumfuje, to  szybko został wyprowadzony  z błędu. SN skierował sprawę do rozpoznania w tym samym sądzie – SO w Suwałkach, który wydał urągający przyzwoitości, przepisom prawa, gwarancjom konstytucyjnym oskarżonych,  zasadom logicznego myślenia, prawom fizyki wyrok - by wymienić ogólnie najważniejsze przyczyny  fundamentalnych „błędów” tego sądu. Sędziowie tego sądu przytomnie (czy aby oszczędzić sobie skutków medialnego zainteresowania, złej sławy,  wstydu i prawnej ekwilibrystyki?) szybciutko poprosili SN o wyłączenie. SN przychylił się do prośby, a sprawę skierował do SO  w Olsztynie.

 

Następnie w przeddzień opuszczenia więzienia na wniosek prokuratury białostockiej aresztowano Wacha wbrew zaleceniom SN i przepisom procedury. Po miesiącu Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił areszt. W  ponownym procesie prokuraturę reprezentuje ten sam prokurator K.Wojdakowski, który napisał akt oskarżenia i oskarżał Wacha w sądzie I instancji lata temu.  J.Wach, a także jego siostry na różnych etapach śledztwa i po skazaniu składali doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez  prokuratorów prowadzących śledztwo, także przez prokuratora Wojdakowskiego. Koledzy prokuratorów nie wszczynali postępowań, a sądy podtrzymały te decyzje. Dzisiaj wiemy, że doniesienia te miały podstawy.  Prokuratura  dostała więc zielone światło do produkowania  aktu oskarżenia i podtrzymywania go w sądzie. Podczas  śledztwa prokuratorzy wykorzystywali -  jak to ujął prof. W.Kulesza  „takie same mechaniżmy - jakie stosowano w PRL-u –   mające miejsce w Polsce do dzisiaj. A są to; oskarżanie bez lub wbrew dowodom, bezzasadne i absurdalne wnioskowanie, stosowanie aresztów wydobywczych, a także  naginanie prawa.”[ii] W.Kulesza nazwał celnie ten proceder "zbrodniami sprawiedliwości". Wniosek oskarżonego o wyłączenie prokuratura Wojdakowskiego z reprezentowania ponownie prokuratury w jego sprawie wznowieniowej przed SO w Olsztynie został oddalony.

 

W końcu – po niemal  2 i pół roku  od decyzji SN odbyła się kolejna próba rozpoczęcia  postępowania sądowego w tej sprawie. Sąd jednak nie miał w planie procesu, na który czeka oskarżony. 9 lutego 2017r. sąd podjął decyzję o zwrocie akt sprawy  do uzupełnienia  prokuraturze (tej samej, która prowadziła śledztwo 18 lat temu).  Sąd uzasadnił tę decyzję potrzebą rozwiązania swojej  skomplikowanej sytuacji procesowej. Wg. sądu przyczyną tej skomplikowanej sytuacji sądu są rozbieżności i wzajemnie wykluczające  się wyniki śledztwa w sprawie zabójstwa Tomasza S.  sprzed 18 lat i tego przeprowadzonego po znalezieniu jego prawdziwych szczątków. Tyle tylko, że celem uzupełnienia wskazanym prokuraturze nie są rozbieżności w we wskazanych śledztwach, a ustalenie tożsamości ofiary, której szczątki znaleziono w jeziorze w 1999r. i ustalenie ich związku z Wachem.

Opublikowano: 01.03.2017 13:55.
Autor: faxe
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image

Jestem świadoma odpowiedzialności karnej z art. 212 & 1 i 2 Kk i oświadczam, iż informacje na tym blogu podlegają ochronie art. 213 & 2 Kk. Jestem świadoma, że niepoparte żadnymi dowodami pomówienia, nie podlegają również ochronie art. 10 Europejskiej Konwencji Prawa Człowieka.

Badania Worldwide Press Freedom Index wskazują, że Polska z punktu widzenia wolności prasy jest na ostatnim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej i na 58 w rankingu światowym .

„...Osoby wykonujące funkcje publiczne- ze względu na swą pozycję i możliwość oddziaływania zachowaniami, decyzjami, postawami, poglądami na sytuację szerszych grup społecznych - muszą zaakceptować ryzyko wystawienia się na surowszą ocenę opinii publicznej...” SK 43/05 12.05.2008

W interesie demokratycznego państwa prawa leży, aby wyroki sądowe podlegały nie tylko ocenie i kontroli instancyjnej, ale by mogły podlegać ocenie i krytyce ze strony opinii publicznej.

Wszystkich czytelników informuję, że wolność wypowiedzi i swoboda wyrażania swoich poglądów jest zagwarantowana art. 54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Artykuł ten gwarantuje również prawo do informowania o działalności osób pełniących funkcje publiczne.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Ja również
  • Ten numer z ławą przysięgłych z PiSem nie przejdzie (osobiście jestem za!) Min.Ziobro w...
  • osasunna - prawo to pojecie dośc szerokie. Uściślij

Tematy w dziale Społeczeństwo