*
Tomasz Lis za udział w reklamie zarobi 700 tys. zł
2007-07-27
![]()
Ile za udział w kampanii reklamowej dostaną ludzie mediów? Tomasz Lis może uzyskać 700 tys. zł, Kamil Durczok - 642 tys. Wysoko wyceniani są również Monika Olejnik, Wojciech Mann, Kinga Rusin, Szymon Majewski, Hubert Urbański, Piotr Kraśko, Grzegorz Miecugow i Ewa Drzyzga.
Miesięcznik "Forbes" opublikował już kolejny raport pt.: '100 najcenniejszych gwiazd polskiego show - biznesu'. W porównaniu z poprzednim rankingiem stawki poszły zdecydowanie w górę. Zamykający poprzednią listę Karol Strasburger uzyskał od agencji reklamowych, wycenę 165 tys. złotych. Dziś, żeby znaleźć się wśród stu polskich gwiazd najbardziej poszukiwanych przez reklamodawców, trzeba było kwoty aż 275 tys. złotych.
Michał Wiśniewski, w 2006 r. najwyżej wyceniony w rankingu miesięcznika "Forbes" gwiazdor polskiego show--biznesu, spadł z pierwszego miejsca aż na 62. Dziś na reklamówkę z jego udziałem firmy są skłonne wydać zaledwie 340 tys. zł - o 400 tys. zł mniej niż przed rokiem.
Czołówka rankingu (cena jaką skłonne byłyby zapłacić agencje reklamowe, PLN):
1. Marek Kondrat - 800 000
2. Tomasz Lis - 700 000
3. Kamil Durczok - 642 000
4. Edyta Górniak - 625 000
5. Janusz Gajos - 600 000
6. Bogusław Linda - 600 000
7. Krystyna Janda - 592 000
8. Robert Kubica - 575 000
9. Leo Beenhakker - 542 000
10. Borys Szyc - 540 000
11. Monika Olejnik - 533 000
19. Wojciech Mann - 480 000
30. Kinga Rusin - 425 000
Szymon Majewski - 425 000
33. Hubert Urbański - 417 000
35. Piotr Kraśko - 412 500
37. Grzegorz Miecugow - 400 000
37. Ewa Drzyzga - 400 000
40. Tomasz Sekielski - 391 000
44. Krzysztof Ibisz - 387 000
49. Tomasz Kammel - 375 000
Justyna Pochanke - 375 000
55. Andrzej Morozowski - 370 000
60. Kuba Wojewódzki - 342 000
62. Martyna Wojciechowska - 340 000
64. Katarzyna Dowbor - 333 500
Jacek Żakowski - 333 500
72. Maciej Orłoś - 320 000
Katarzyna Kolenda-Zaleska - 320 000
75. Bogdan Rymanowski - 312 500
88. Grażyna Torbicka - 288 000
90. Hanna Smoktunowicz - 280 000
Piotr Najsztub - 280 000
94. Pascal Brodnicki - 275 000
Jarosław Kret - 275 000Jak przypomina "Forbes" w minionym roku w mediach pojawiło się ponad 30 nowych reklamówek i ogłoszeń prasowych z udziałem polskich celebrity - od ubezpieczeń po markety ze sprzętem RTV i AGD oraz kliniki stomatologiczne. Nigdy dotąd polska reklama nie była tak nasycona gwiazdami jak w pierwszej połowie 2007 roku. Szczególną uwagę zwraca fakt, że wiele z nich wystąpiło w tego typu produkcjach po raz pierwszy. Na przykład Borys Szyc (serial "Oficer") zareklamował samochody Renault, Agnieszka Dygant ("Niania") farby do włosów L'Oréal, Danuta Stenka - Eurobank, a bracia Mroczkowie ("M jak miłość") pośrednika finansowego Expander. Wszyscy znaleźli się na ubiegłorocznej liście "Forbesa" z komentarzem, że czekają na swoją szansę promowania czegoś, co będzie pasowało do ich wizerunku.
Gdy rzeczywiście aktor współgrał z promowanym przez siebie produktem, od razu można było zauważyć wzrost na tegorocznej liście. Reklamodawcy wyceniają Borysa Szyca na 540 tys. zł - prawie dwa razy więcej niż w ubiegłym roku, a Agnieszkę Dygant na 487,5 tys. zł, o 150 tys. zł więcej niż w 2006 roku. Nie tylko dlatego, że oboje grają w popularnych serialach. Rynek reklamowy po latach posuchy zaczął znowu rosnąć.
- Reklamodawcy są skłonni płacić więcej niż dotychczas. Magiczna kwota 1 mln złotych za reklamówkę staje się coraz bardziej realna - ocenia dla "Forbesa" Aleksandra Kowalczyk, szefowa produkcji z agencji reklamowej Publicis.
- Wielość znanych osób w reklamie to niczym nieuzasadniony trend komunikacyjny - twierdzi Michał Soroczyński, niezależny konsultant ds. marketingu. - Nikt na świecie nie sprawdził, czy ich udział w kampaniach przekłada się na efektywność sprzedaży, ale wszyscy z tego korzystają, bo króluje schemat i brak pomysłów.
- Reklamy zlewają się z serialami, bo w jednych i drugich występują ci sami ludzie. Odbiorca jest zmęczony i zdezorientowany, a reklamy przestały się wyróżniać - wtóruje Michał Majczak z domu produkcyjnego Prime Time.
Forbes korzystał z danych agencji reklamowych: DDB Corporate Profile, DougFaberFamily, Publicis, TBWA oraz Young & Rubicam.
* Wyróżnienia moje AE
"Nikt na świecie nie sprawdził, czy ich udział w kampaniach przekłada się na efektywność sprzedaży, ale wszyscy z tego korzystają, bo króluje schemat i brak pomysłów."
To raczej pewne, że na efektywność sprzedaży podpasek i proszków "3 w jednym" Tomek Lis wpływu nie ma. Ale nikt nie zaprzeczy, że w pewnych kampaniach jego udział udział na coś się przekłada. I trzeba człowieka przyzwoicie wynagrodzić.
"Reklamy zlewają się z serialami, bo w jednych i drugich występują ci sami ludzie. Odbiorca jest zmęczony i zdezorientowany, a reklamy przestały się wyróżniać."
Seriale z Tomkiem jednak się wyróżniają. A czy odbiorca jest zmęczony i zdezorientowany to już nie wiem. Chociaż z dezorientacją to bym się nie zgodził. W tym przypadku odbiorca właśnie zyskuje właściwą orientację.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)