...ale kto (i za czyje pieniądze? - pytanie retoryczne) będzie utrzymywał te stadiony po zakończeniu ME?
O ile jestem w stanie uwierzyc w dużą frekwencję podczas samej imprezy, to jakoś nie potrafie sobie wyobrazić sytuacji kiedy po zakończeniu ME, na mecze (dajmy na to, ligowe) odbywające się na nowo wyboduwanych stadionach, przychodzi ok. 50 tys. widzów.
Wszyscy sie cieszą a jakoś nikt nie myśli co będzie "po"...
Chyba po raz kolejny sprawdza sie cytat:
"gdyby ból po uderzeniu sie młotkiem w palec objawiał się po 2 latach, to ludzie o wiele częściej waliliby się po łapach" (cytuje z pamięci zmieniając jednocześnie treść, jednak sens pozostaje ten same: przynajmniej taką mam nadzieję ;) ).



Komentarze
Pokaż komentarze