doomer doomer
19
BLOG

Tolerancja: jakie to względne...

doomer doomer Polityka Obserwuj notkę 0

Dziś krótko:

http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=367965 

I mały test na wyobraźnię.

Prosze sobie w głowie odwórcić sytuację tj. zabrania się przedstawicielom środowiska homoseksulanego wejścia do baru.

Żeby "podbić" wrażenie proszę do tego dodać, "nieistotny" szczegół, iż dzieje się to w Polsce.  

Barykady, stosy, polowanie na czarownice, szok w PE, komisarz KE w Polsce, nowa inicjatywa na rzecz demokracji i praw człowieka, koferencja na UW, program u Lisa, czerwony pasek w TVN...słowem: HAŃBA I WSTYD.  

Ale na poważnie. Generalnie nie ma co komentować. Nie od dziś wiadomo o "podwójnej moralności" pewnych środowisk. Godnym odnotowania jest jednak fakt, iż mamy tutaj do czynienia z, bodaj pierwszym, UDOKUMENTOWYM, przykładem takiej postawy. Ewenement na skalę światową. W 99% maxium "upokorzenia" jekie mogło spotkać kogoś z racji jego orientacji seksulanej były wyzwiska i krzywe spojrzenia, w ekstremalnych przypadkach pobicia. Teraz mamy STAN PRAWNY zatwierdzony przez SĄD. I nie dotyczy to kwestii wykonywania tak newralgicznych zawodów jak nauczyciel: ot po prostu zwykły bar, działający dość swobodnie w przestrzeni publicznej, do którego większość powinna mieć swobodny dostęp - nawet nie ze względu na prawo, ale dla dobra włascicieli: im więcej klientów tym lepiej, chociaż z dnia na dzień dochodzę do wniosku, że  prawa ekonomii nie działają w pewnych sferach społeczno-kulturowych.

 

Najśmieszniejsze jest jednak uzasadnienie:

"Australijska komisja praw człowieka poparła zakaz, stwierdzając, że geje mieli prawo źle się czuć w miejscu, do którego przychodzili heteroseksualiści popatrzeć, jak się zachowują geje"

Nie wiem skąd przekonanie, że klienci przychodzili "popatrzeć jak się zachowują geje". Z moje doświadczenia wiem, że do baru przychodzi się zazwyczaj żeby coś wypić, dobrze sie bawić etc. Ale coż...jak się chce psa walnąć to kji się znajdzie. Podejrzliwie człowiek spojrzy na inna osobę, po czym okarze się, że to homoseksualista, to Cię jeszcze pozwą za dyskryminację. "Taki lajf mennn...". 

Inną, równie ciekawą rzeczą wydaje się być to, iż podobną argumentację stosuję się w przypadkach odwrotnych tj. kiedy komuś się przez przypadek wymknie, że widok dwóch panów obejmujących się i wtykających sobie nawzajem języki do buzi, wzbudza u niego (delikatnie mówiąc) mieszane uczucia. Wtedy to nie działa. Nie wiem...może trzeba to od tyłu powiedzieć? Albo w odpowiedniej tonacji? Przejść na ultradzwięki? Skontaktować się z delfinami? Morsem nadać? Dymki z ogniska puszczać? Sam już nie wiem...a może po prostu trafić na odpowiedniego sędziego lub komisarza?  

W zasadzie brak słów. 

PZD.

doomer
O mnie doomer

" My, liberałowie, wyznawaliśmy kiedyś nasz liberalizm niefrasobliwie, bo uważaliśmy go za oczywistość. Ale liberalizm został zaatakowany, więc od tej pory wyznajemy go zaciekle, jak religię. My, zwolennicy patriotyzmu, uważaliśmy kiedyś, że patriotyzm jest postawą racjonalną i nie zastanawialiśmy się nad nim wiele. Teraz już wiemy, że jest to postawa irracjonalna i mamy pewność, że jest słuszna. My, chrześcijanie, nie zdawaliśmy sobie nawet sprawy, ile filozoficznego zdrowego rozsądku tkwi w misteriach chrześcijańskich, póki nie pokazali nam tego antychrześcijańscy publicyści " G.K. Chesterton - "Heretycy".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka