doomer doomer
19
BLOG

Układ Kaczyńskich - trochę logiki, odrobinę...

doomer doomer Polityka Obserwuj notkę 4

Za nami wieczorny spektakl Prokuratury. Nie zamierzam oceniać tego wydarzenia. Wydaje się, iż wszystko zostało już opisane, skomentowane etc. Dla jednych był to majstersztyk prokuratorów, bezlitośnie wskazujący na prowizoryczne zręby naszej demokracji, która tylko z definicji jest władzą "ludu". Dla drugich zaś nie był to żaden dowód - a jeśli nawet był to jakiś dowód to na nic więcej niż na słaby zmysł kadrowy braci Kaczyńskich i na chorobę ich własnego środowiska. Słowem: jeśli to był dowód na jakiś mityczny układ to owszem: ale na układ samych Kaczyńskich. Coś jak paradoks strażaka - piromana. Wznieca pożar po to aby go ugasić i zebrać należne mu laury i nagrody. I tym właśnie zagadnieniem chciałbym się zająć.

Notka nie będzie długa, lecz według mnie dość istotna, gdyż wytrąca "niezależnym" dziennikarzom i komentatorom, pewien, mocny w ich mniemaniu, argument. Otóż drodzy państwo, jeśli przyjmiemy, iż wczorajsza prezentacja była dowodem na istnienie JEDYNIE układu braci Kaczyńskich, to automatycznie, uznajemy, iż pozostałe układy (czyt. te, o których opowiadają Kaczyńscy) nie istnieją. Biorąc te założenie za fundament naszego dalszego wnioskowania, dochodzimy do konkluzji, iż Kaczmarek, Kornatowski, Netzel, Krauze etc. STWORZYLI coś co wcześniej nie istniało, coś...innowacyjnego. I tutaj należy zadać sobie zasadnicze pytanie: czy ludzie, żyjący w realiach Polski "niepodległej" od kilkunastu lat, stworzyli nagle coś tak skomplikowanego, coś tak paskudnego, obejmującego tak wiele ważnych, państwowych stanowisk, ot tak sobie? Czy oni to wymyślili sami? Czy te reguły gry, telefony do poszczególnych osób, zachowana kolejność etc. było częścią ich własnego, innowacyjnego planu, czy może jednak było/jest inaczej? Czy może to jedynie kalka, duplikat, powielanie przyjętych, powszechnie (w pewnych środowiskach) obowiązujących reguł?

Szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć, iż panowie ci byli w stanie stworzyć, nagle, po kilkunastu latach funkcjonowania tzw. III RP, coś tak sprawnie (chociaż nie do końca, o czym świadczą dowody prokuratury) działającego. Od kiedy Pan Kaczmarek był ministrem SWIA? Niecały rok? Od kiedy Pan Kornatowski był szefem Policji? Niecały rok? (swoją drogą: przy okazji wyjaśniła się kwestia, niemal automatycznego, podania się do dymisji, Pana Kornatowskiego, tuż po informacji o dymisji Kaczmarka). Czy naprawdę ktoś jest w stanie uwierzyć, że osoby te były w stanie zbudować ową sieć przez tak krótki okres? A nawet jeśli tworzono ową sieć dłużej niż tylko od "kadencji" Kaczmarka w MSWiA, to czy Panowie ci, stworzyli to w oparciu o filmy gangsterskie i pierwowzory z Zachodu? Czy może jednak była to praktyka znana...w środowisku?

Tłumaczenie tego wydarzenia jako skazy jedynie na kadrach braci Kaczyńskich jest śmieszne. To tak jakby ktoś kazał nam do zatrutego stawu (bo nie zapominajmy: to system i zasady nim kierujące są tu winne !) wrzucić nasze ryby. Ryby oczywiście zdychają po czym właściciel stawu krzyczy: "a widzisz ! mówiłem, że masz chore ryby ! ". To co, że wcześniej jego ryby pozdychały (vide Afera Starachowicka). Ważne, że teraz zdechły ryby przeciwnika, co nie jest oczywiście dowodem na to, że staw jest zatruty (wspólny mianownik dla obu sytuacji), lecz jedynie dowodem na chorobę tylko tych, konkretnych, ryb oponenta. Czyż nie przekraczamy właśnie granic śmieszności? A może nawet...absurdu?

doomer
O mnie doomer

" My, liberałowie, wyznawaliśmy kiedyś nasz liberalizm niefrasobliwie, bo uważaliśmy go za oczywistość. Ale liberalizm został zaatakowany, więc od tej pory wyznajemy go zaciekle, jak religię. My, zwolennicy patriotyzmu, uważaliśmy kiedyś, że patriotyzm jest postawą racjonalną i nie zastanawialiśmy się nad nim wiele. Teraz już wiemy, że jest to postawa irracjonalna i mamy pewność, że jest słuszna. My, chrześcijanie, nie zdawaliśmy sobie nawet sprawy, ile filozoficznego zdrowego rozsądku tkwi w misteriach chrześcijańskich, póki nie pokazali nam tego antychrześcijańscy publicyści " G.K. Chesterton - "Heretycy".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka